Rusiec częściowo bez kanalizacji

Region

Trudno uwierzyć w to, że w XXI wieku w samym środku Europy w niektórych miejscowościach nadal nie funkcjonuje kanalizacja. A jednak to prawda. Taka sytuacja ma miejsce w części Ruśca koło Nadarzyna.

– Czasami odnoszę wrażenie, że żyję w średniowieczu – denerwuje się pan Wojciech, mieszkaniec Ruśca. – Ani sołtys, ani władze gminy nie robią kompletnie nic w celu skanalizowania wsi. Jak to możliwe, że sąsiednie miejscowości, udało się skanalizować, a naszej nie? Na przykład Stara Wieś jest mniejsza od Ruśca, a jednak ona ma kanalizację – pyta zdenerwowany.   

Rzeczywistość okazuje się jednak nie być tak różowa jak przedstawiają to mieszkańcy. – Nie jest tak, że cała nasza miejscowość jest skanalizowana, my również mamy ten sam problem, co Rusiec – mówi Grażyna Hamernik, sołtys Starej Wsi. Jak twierdzi, na głównej ulicy kanalizacja jest pobudowana tylko do pętli autobusowej. – Z tego, co się orientuję, na terenie gminy Nadarzyn nie ma wsi, która całkowicie uporałaby się z tym problemem. Trzeba pamiętać o tym, że nasze wsie rozrastają się w bardzo szybkim tempie, powstaje wiele nowych osiedli – dodaje. Drugi etap kanalizacji gminy ma mieć miejsce w 2012 roku. Jednak czy do tego dojdzie – nie wiadomo, ponieważ wójt musi rozdzielić fundusze między 14 wsi. Zdaniem pani sołtys, nie można powiedzieć, że władze gminy nic nie robią, by skanalizować wsie, niestety wszystko rozbija się o pieniądze. – Na ten i inne tematy rozmawiamy na każdej sesji rady gminy, organizowane są otwarte spotkania wiejskie. Zachęcamy mieszkańców do aktywnego w nich udziału, wtedy na bieżąco będą mogli uczestniczyć w postępie prac – mówi Hamernik.

Brak kanalizacji we wsi to duży problem dla mieszkańców, nie tylko finansowy, ponieważ indywidualny wywóz szamba jest stosunkowo drogi, ale przede wszystkim zdrowotny. Mieszkańcy często mają nieszczelne szamba. To skutkuje zatruwaniem studni z których wydobywają się groźne dla zdrowia związki azotu. Tak skażona woda nie nadaje się do spożycia – mówi Andrzej Kobuszewski, specjalista ds. kanalizacji i wodociągów. Zdarza się także, że mieszkańcy wylewają zawartość swoich szamb na pola, do ogródków, czy lasu. Takie działanie jest katastrofalne w skutkach dla środowiska naturalnego.

Póki co, Mirosław Reszka, sołtys Ruśca zapewnia, że robi wszystko, co w jego mocy, aby wieś jak najszybciej została skanalizowana: – Niestety, koszty z tym związane pokrywa urząd gminy, sołtys niewiele może zrobić w tej kwestii, chociaż muszę zaznaczyć, że część Ruśca została już skanalizowana, a i pozostała część będzie robiona w najbliższym czasie, przynajmniej mam taką nadzieję – mówi Reszka.  

Tymczasem w Wydziale Inwestycji Urzędu Gminy w Nadarzynie zapewniono nas, że w projekcie przyszłorocznego budżetu przewidziano pieniądze na realizację projektu kanalizacji Ruśca. Jednak czy zostaną one zatwierdzone i czy dojdzie do realizacji projektu nie jest jeszcze przesądzone. – Rusiec jest już częściowo skanalizowany. Poczyniono już pewne inwestycje przy al. Katowickiej i przy ul. Szkolnej. Dla pozostałych ulic zrobiony został projekt i wydano pozwolenie na budowę – mówi urzędniczka. Przetarg na realizację tej inwestycji ma zostać ogłoszony już wkrótce.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.