Puste eskaemki do Grodziska

Region

Pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej jeżdżą puste do Grodziska Mazowieckiego tylko po to by... zawrócić. Pasażerowie i urzędnicy są rozgoryczeni, że eskaemki nie zatrzymują się na stacjach między Pruszkowem a Grodziskiem i wożą tylko powietrze.

Pociągi wożą powietrze
Niektóre z pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej, dojeżdżające tylko do Warszawy Zachodniej z powodu remontu przejść podziemnych we Włochach i Ursusie, wysadzają tu pasażerów, a następnie jadą puste aż do Grodziska Mazowieckiego. Tu zawracają i w przeciwnym kierunku zabierają pasażerów dopiero od Pruszkowa. Między Grodziskiem a Pruszkowem jadą puste niczym pociągi-widma, mijając perony z tłumami zawiedzionych pasażerów.
– To jakiś absurd. Jest tak trudno przez ten remont! Pociągi są przepełnione, albo jeżdżą stadami i wtedy pierwszy jest wypełniony do granic możliwości, a następne co jadą zaraz za nim – prawie puste. No i jeszcze do tego eskaemki, które od Grodziska do Pruszkowa w ogóle nie biorą ludzi. Powietrze wożą! – zżyma się pan Stanisław z Milanówka.

20 września, kiedy zostały wprowadzone zmienione na czas remontu rozkłady jazdy SKM i KM, wielu pasażerów było przekonanych, że pociągi SKM, które miały jeździć aż do Grodziska, będą wozić podróżnych. – Kiedy pojawiła się ta informacja o pociągach SKM do Grodziska, byliśmy przekonani, że będą one zabierać ludzi – wyjaśnia wiceburmistrz Grodziska Piotr Galiński. ZTM musiał dementować tę informację – na peronach pojawiły się wywieszki informujące, że SKM będzie wozić pasażerów tylko do i od Pruszkowa.

Chodzi o komfort
Wielu pasażerów zastanawia się, dlaczego warszawski Zarząd Transportu Miejskiego, na zlecenie którego kursuje SKM, nie pozwala na zabranie pasażerów z Grodziska, Milanówka i Brwinowa. – Do Pruszkowa pociąg dojeżdżałby wypełniony, a pasażerowie z Pruszkowa i Piastowa, miast, które współfinansują kursy SKM, podróżowaliby w znacznie mniej komfortowych warunkach – tłumaczy Andrzej Skwarek, rzecznik prasowy ZTM.
– Przez ten remont wszyscy pasażerowie jadą w gorszych warunkach – mówi starsza kobieta na peronie w Pruszkowie. – Trzeba się z tym pogodzić, ale nie można myśleć tylko o sobie. W tej chwili najważniejsze to w ogóle do Warszawy dojechać, a w jakich warunkach, to już mniej ważne.

Bo nie mają wspólnego biletu
ZTM argumentuje, że jego zadaniem jest wywiązanie się z umowy z tymi gminami, które współfinansują SKM, a więc z Pruszkowem i Piastowem. Miejscowości położone dalej nie mają umów z ZTM, nie należą też do strefy wspólnego biletu. – W tej sytuacji z inicjatywą powinny wystąpić gminy – mówi Andrzej Skwarek. – Musielibyśmy wynegocjować warunki współfinansowania przez nie rozszerzenia strefy wspólnego biletu.

Sytuacja wyjątkowa
– Remont jest sytuacją wyjątkową, więc ZTM powinien być przygotowany w tym czasie na wyjątkowe rozwiązania – twierdzi Jarosław Komża, sekretarz miasta Milanówka. – Wiadomo, że jeśli teraz gminy zaczną negocjować z ZTM warunki, to potrwa to pewnie co najmniej do końca remontu, a tu potrzeba szybkich decyzji. Negocjacje mają sens w dłuższej perspektywie, kiedy rozmawiamy o poszerzeniu strefy wspólnego biletu. Natomiast teraz, w tej sytuacji, powinna zostać podjęta szybka decyzja, która ułatwiłaby ludziom podróżowanie. Myślę, że ponieważ wszyscy i tak podróżują w znacznie gorszych warunkach niż normalnie, to nikt nie będzie miał pretensji do ZTM, że wozi pasażerów spoza strefy biletowej – zaznacza Komża.

Zwłaszcza, że na czas remontu w Kolejach Mazowieckich honorowane są bilety ZTM i odwrotnie – eskaemką można jechać także na bilet KM. – Przecież nikt nie chce jeździć bez biletu. To tylko kwestia rozliczeń – dodaje wiceburmistrz Galiński.
Andrzej Skwarek podkreśla, że przeprowadzenie całej procedury w trybie nagłym będzie bardzo trudne. Jednak i pasażerowie, i samorządowcy są zdania, że w tak wyjątkowej sytuacji, kiedy niewygody remontu dotykają zarówno pasażerów, jak i przewoźników, z procedur można by zrezygnować. – ZTM powinien zrobić jakiś gest – konkluduje Piotr Galiński.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.