Dopalacze to niebezpieczeństwo

Region

Co jakiś czas w sklepach z tzw. dopalaczami na terenie całej Polski przeprowadzone są kontrole skarbowe. W naszym regionie również. Najgorsze jest to, że kontrole niewiele dają, a problem jest i to poważny.

Hasło reklamowe jednej z firm zajmującej się dystrybucją tzw. dopalaczy brzmi: „Moc zabawy w jednym miejscu”. Czy rzeczywiście dopalacze zapewniają świetną zabawę, czy jest to raczej igranie z ogniem? Zwolennicy dopalaczy, głównie ich sprzedawcy, zapewniają, że oferowany przez nich asortyment jest przebadany i kontrolowany. Przeciwnicy, że liczba wiarygodnych badań na temat dopalaczy jest mocno ograniczona.

Pod okiem fiskusa…

Na terenie powiatów pruszkowskiego i grodziskiego działają cztery sklepy z dopalaczami.  
– W naszym mieście została przeprowadzona kontrola mająca na celu zweryfikowanie prawidłowości i rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania, sprawdzenie legalności pochodzenia oferowanego do sprzedaży towaru oraz wykazanie prawidłowości ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących, wynikających z ustaw podatkowych – informuje Marianna Dzierzba, p.o. zastępcy naczelnika Urzędu Skarbowego w Grodzisku Mazowieckim. Kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Podobnie w Pruszkowie – tutaj także nie stwierdzono nadużyć. Jednak fiskus nie odpuszcza. Jak dowiedzieliśmy się w tutejszym Urzędzie Skarbowym, działania profilaktyczne, w tym ewentualne kontrole, będą w przyszłości kontynuowane.

…i policji

Sklepy z dopalaczami regularnie nadzorowane są także przez policję na terenie Grodziska Maz. Kontrola dotyczy zachowań klientów i sprzedających, oraz dostępu do dopalaczy przez osoby niepełnoletnie. W przypadku stwierdzenia uchybień, produkty mogą być skonfiskowane i zbadane laboratoryjnie pod kątem obecności niedozwolonych składników. W Pruszkowie takie placówki nie są poddawane kontroli policyjnej.

Obchodzą prawo?

Sklepy z dopalaczami w naszym regionie nadal budzą wiele kontrowersji. Teoretycznie  sprzedawane są w nich produkty kolekcjonerskie, nie przeznaczone do spożycia. W praktyce mamy do czynienia ze środkami o nazwach: Magiczny ogród, Psychedelic Pills, Energy Pills czy Euphoric Pills. Wszyscy sprzedawcy zapewniają, że asortyment dostępny jest wyłącznie dla osób pełnoletnich, zaś produkty posiadają wszelkie niezbędne atesty.

Za blisko szkoły

– No i co z tego, że posiadają jakieś atesty? Moim zdaniem, niedopuszczalne jest, że sklep z tym świństwem stoi niedaleko szkoły, do której chodzi mój syn – denerwuje się pan Andrzej, mieszkaniec Pruszkowa. – Dlaczego władze czy policja nie robią nic w tym kierunku, żeby zaprzestać tej chorej działalności?

– Nie mamy takiej możliwości – tłumaczy Andrzej Królikowski, wiceprezydent Pruszkowa. – To jest kwestia wolności działalności gospodarczej i dopóki przepisy nie zostaną zmienione to jedyne, co możemy robić to prowadzić akcje edukacyjne i profilaktyczne, żeby przestrzec młodych ludzi przed przyjmowaniem tego rodzaju substancji.

Edukują i ostrzegają

Akcje profilaktyczne i informacyjne prowadzone są również w Grodzisku Maz.. Pod koniec czerwca, w grodziskim Centrum Kultury odbyła się debata połączona z prelekcją Dawida Chojnackiego z Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz samorządowych, policji, straży miejskiej, Sanepidu i urzędu skarbowego, oraz radni i dyrektorzy grodziskich szkół.

Podczas spotkania przedstawiono zagrożenia wynikające z dostępu dopalaczy na rynku oraz skutki ich bezpośredniego spożywania. Dawid Chojnacki wyjaśnił obecnie obowiązujące i planowane rozwiązania legislacyjne. Według niego ważne jest, aby z problemem walczyć już na poziomie lokalnym. Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje zwiększenie kontroli prawnej wobec zjawiska dopalaczy oraz wprowadzenie zakazu reklamy środków kolekcjonerskich. Ma także zostać powołany zespól ds. analizy ryzyka, zmianie ma ulec również sama definicja środka zastępczego oraz wydłużona zostanie lista zakazanych substancji.

Interes kwitnie

Tymczasem interes w naszym regionie kwitnie. – Nasz asortyment cieszy się sporym zainteresowaniem. Mamy prawie wszystko. Co panią interesuje? Jakieś ziółko, coś do palenia, może do kąpieli? – zachęca sprzedawca jednego ze sklepów i dodaje: – Żadnych kontroli się nie boimy, ponieważ nie robimy niczego, co jest nielegalne.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.