Mają dosyć nieustającego hałasu przez całą dobę

Region

Mieszkańcy alei Wojska Polskiego, ulic Niepodległości i Powstańców są już na skraju wyczerpania. Zdesperowani, postanowili walczyć o ekrany dźwiękochłonne. Zapowiadają, że są skłonni zablokować ulice, by żyć w ciszy.

Życie mieszkańców al. Wojska Polskiego w Pruszkowie nie jest lekkie. Dobiegający z trasy 719 hałas, smród spalin i drgania to nieodłączne elementy ich egzystencji. Wielokrotnie zwracali się do władz miejskich i wojewódzkich z prośbą o instalację ekranów dźwiękochłonnych. Bez rezultatu. Dlatego też postanowili zorganizować protest. Chcą, aby wzdłuż ulicy zainstalowano fotoradary, ekrany i barierki.

Nikt nic nie robi

Na czele protestu stoi Marcin Sekuła, mieszkaniec jednego z bloków prze skrzyżowaniu. – To, co tutaj się dzieje, przekracza wszelkie normy przyzwoitości. Przy zamkniętych oknach trzeba zatykać uszy – mówi Sekuła. Na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego i ul. Niepodległości bardzo często dochodzi do stłuczek i wypadków. Powodem są zapewne bardzo często wyłączane sygnalizatory. Mieszkańcy od lat zwracają się z prośbą do wszelkich możliwych władz o zajęcie się tym problemem.

Władze Pruszkowa twierdzą, że chętnie pomogą, ale w kosztach musi partycypować województwo (trasa 719 jest drogą wojewódzką – przyp. red.), z kolei marszałek województwa mazowieckiego przedstawił szereg absurdalnych przeciwwskazań uniemożliwiających montaż ekranów dźwiękochłonnych. Według Marszałka nie mogą być one stosowane przy zabudowie wysokiej, nie może być przerw na przejazdy, przejścia, bramy itp., oraz ekran nie powinien powodować ograniczania widoczności.

– Moje pytanie więc brzmi: dlaczego na całym świecie ekrany się stosuje i spełniają swoją rolę a u nas nie? To jest jakaś kpina! – denerwuje się Sekuła. Ruch odbywa się tu przez całą dobę, więc mieszkańcy nie mają nawet szans  odpocząć od hałasu, także w nocy.
– Aleja Wojska Polskiego to powolna umieralnia. Mamy dość. Nasza cierpliwość się już skończyła – dodaje.

Ktoś się zainteresował  

– Na pewno pomożemy mieszkańcom i zajmiemy się tym problemem – obiecuje Monika Burdon – rzecznik prasowy Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Urzędnicy przygotowują właśnie  mapę akustyczną dla Pruszkowa. – Jeśli pomiary wykażą zawyżony poziom hałasu to MZDW podejmie decyzję czy postawić tu ekrany dźwiękochłonne, czy wystarczy  zwykły pas zieleni. Burdon dodaje, że sytuacja jest trudna, bo nie wiadomo, czy montaż ekranów w tak zwartej zabudowie będzie możliwy.  

Pomoc mieszkańcom obiecuje również Andrzej Królikowski, wiceprezydent Pruszkowa. – Robimy wszystko, aby zminimalizować te problemy, na modernizację drogi 719 przeznaczyliśmy ostatnio 5 mln zł.

Normy przekroczone

Ostatnie pomiary hałasu przeprowadzone w 2007 roku przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie wykazały, że przy al. Wojska Polskiego: „równoważny poziom dźwięku dla pory dnia zawierał się od 68,8dB do 75,4dB, zaś w nocy od 64,1dB do 70,2dB i przekraczał dopuszczalny poziom dźwięku”. Pomiary wykazały też, że w dzień porusza się tu 2039 pojazdów osobowych i 130 ciężarowych na godzinę. W nocy przejeżdża tu 299 samochodów osobowych i 29 samochodów ciężarowych na godzinę.

Polska norma uznaje za dopuszczalny poziom hałasu nie więcej niż 60 dB w ciągu dnia oraz 50 dB w nocy.

Chcą blokować drogę

Tymczasem mieszkańcy al. Wojska Polskiego oraz ulic Niepodległości i Powstańców są zdesperowani. – Obiecanki od prezydenta Pruszkowa i tej całej jego świty, że coś zrobią z problemem, słyszymy od kilku lat. Tak naprawdę odwracają się do nas plecami. Mamy tego dość. Chcemy konkretów, a nie mydlenia oczu – mówią mieszkańcy. Zapowiadają, że jeśli w ciągu dwóch miesięcy nie rozpocznie się budowa ekranów dźwiękochłonnych to wystosują zbiorowy pozew przeciwko władzom miasta i województwa o utratę zdrowia. Chcą do skutku blokować drogę, a jeśli to nic nie da, skierować  sprawę do Brukseli.

Czy to pomoże? Poczekamy, zobaczymy. Miejmy nadzieję, że Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich dotrzyma obietnicy i pomoże mieszkańcom, a tym samym obędzie się bez tak rygorystycznych form protestu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.