Autostrada bezpłatna tylko do Pruszkowa

Region

Zapowiedziana przez Ministerstwo Infrastruktury nowelizacja ustawy o autostradach nie przewiduje niestety wydłużenia bezpłatnego odcinka A2 poza Pruszków, w kierunku zachodnim. Za darmo przejedziemy jedynie między Warszawą a  Pruszkowem.

Autostradami w metropoliach pojedziemy za darmo! – krzyczały kilka dni temu nagłówki w dziennikach podając informację o projektowanej nowelizacji ustawy o autostradach.

Odżyły więc nasze nadzieje na przedłużenie na zachód bezpłatnego odcinka na A2, tym bardziej, że także minister Cezary Grabarczyk zapowiedział w mediach pilne zmiany przepisów o autostradach. Zgodnie z nimi samochody osobowe (do 3,5 tony) i motocykle będą mogły bezpłatnie jeździć po niektórych aglomeracyjnych odcinkach polskich autostrad.

Bezpłatnie czy nie?

Wydawało się, że zabiegi Ministerstwa Infrastruktury usankcjonują wreszcie w nowej ustawie wydłużenie bezpłatnego odcinka A2 przynajmniej do Grodziska Mazowieckiego. Starają się o to od lat nasze samorządy. Było by to o tyle oczywiste, że przecież zachodnie pasmo stołecznej aglomeracji sięga praktycznie aż po Żyrardów. Najlepszym na to dowodem jest 50 tysięcy samochodów przejeżdżających codziennie przez Pruszków w drodze do Warszawy.

Niestety, wydany 25 czerwca komunikat Ministerstwa Infrastruktury precyzujący, o które odcinki autostrad chodzi wymienia w naszej aglomeracji tylko jeden odcinek – od węzła Pruszków do węzła Konotopa.

Nic nowego

Nie ma w tym nic nowego, bo o tym, że od Pruszkowa pojedziemy bezpłatnie wiedzieliśmy już od dawna. Przesunięcie strefy bez opłat bliżej Warszawy nie było by już możliwe choćby ze względów technicznych. Węzeł Konotopa jest jedynie rozjazdem autostrady na północną i południową obwodnicę, a postawienie bramek opłatowych na licznych miejskich zjazdach z tych obwodnic było by niewykonalne.

Czy zatem pryskają nasze nadzieje na włączenie autostrady A2 w aglomeracyjny system komunikacji dojazdowej do stolicy? Przecież wspomaganie dojazdów aglomeracyjnych jest jedną z istotnych funkcji autostrad na całym świecie. O szanse na uznanie naszych racji postanowiliśmy spytać autorów nowelizacji ustawy.

– Celem tej nowelizacji jest przede wszystkim zapewnienie bezpłatnego przejazdu na odcinkach, gdzie autostrady spełniają funkcję obwodnic miast – tłumaczy Jakub Dąbrowski z biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury. – A2 przed Pruszkowem ma charakter typowo dojazdowy i dlatego trudno tu mówić o roli obwodnicy. Sprawa jednak nie jest zamknięta, bo zanim ustawa wejdzie w proces legislacji będzie etap konsultacji, który daje szanse na pewne poprawki – dodaje.

Chcą walczyć    

A co na to nasi samorządowcy? Zapowiadają, że nie poddadzą się bez walki.

– O rozszerzenie bezopłatowej strefy do wysokości węzła Tłuste walczymy od lat – mówi Piotr Galiński, wiceburmistrz Grodziska Mazowieckiego. – Jeśli projekt nowelizacji ustawy będzie z nami konsultowany oczywiście wykorzystamy to do wznowienia tej walki.
    
Jeszcze bardziej bojowe stanowisko prezentują działające na naszym terenie organizacje społeczne. – Prowadzimy obecnie szerokie konsultacje w tej sprawie – odpowiada Katarzyna Czajkowska, przewodnicząca Stowarzyszenia Przyjazna Komunikacja. Tłumaczy jednocześnie, że nie chodzi tylko o kolejny monit do ministerstwa, bo takich pism było już wiele. – Być może jest to ostatnia okazja do tego, żeby przekonać władze na najwyższym szczeblu do naszych racji. Dlatego chcemy zorganizować w tej sprawie szerokie, skoordynowane wystąpienie zainteresowanych samorządów i organizacji społecznych działających w zachodniej strefie aglomeracji stołecznej – dodaje.
    
Miało być inaczej

– Niestety, zaproponowana przez ministerstwo nowelizacja ustawy nic nie zmienia dla zachodniej części obszaru metropolitalnego Warszawy – komentuje sytuację Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, przewodniczący komisji strategii rozwoju regionalnego w sejmiku mazowieckim.

Przypomina, że już dwa lata temu sejmik wystąpił do rządu z apelem o objecie strefą bezpłatnego przejazdu całego przebiegu autostrady w obszarze metropolitalnym Warszawy, od Żyrardowa do Mińska Mazowieckiego. Nie było wtedy co prawda ze strony rządowej pozytywnej odpowiedzi, ale była obietnica, że w początkowym, być może nawet kilkuletnim, okresie eksploatacji opłaty za przejazd w tym obszarze nie będą pobierane. – Te zapowiedzi załagodziły wówczas sytuację, bo odsunęły na później konieczność ostatecznego rozstrzygnięcia. Proponowana zaś obecnie nowelizacja ustawy w ogóle tego tematu nie podejmuje – dodaje Kostrzewa-Zorbas.                                           

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.