Wkrótce decyzja w sprawie przebiegu 400 kV

Region

Kolejny protest przeciw lokalizacji słupów wysokiego napięcia w naszym regionie. Tymczasem decyzja o wyborze ostatecznego przebiegu linii 400 kV może zostać ogłoszona w najbliższych dniach.

Wiele wskazuje na to, że sprawa, która od półtora roku budzi ogromne społeczne napięcia, zmierza do finału. Taki komunikat otrzymali uczestnicy środowej (11 maja) pikiety przed Ministerstwem Rozwoju w Warszawie. Tym razem swój sprzeciw wobec inwestycji Polskich Sieci Elektroenergetycznych manifestowali mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego, Jaktorowa, Żabiej Woli i innych podgrodziskich miejscowości. W południe protestujących do gmachu resortu zaprosił minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.

Co usłyszeli? – Poinformowano nas, że decyzja lokalizacyjna zostanie podana w poniedziałek (16 maja) na spotkaniu Grupy Roboczej. Minister stwierdził, że na pewno będą dalsze protesty, ale ta linia musi powstać. Niczego więcej nie udało nam się dowiedzieć – mówi Anna Kurzela-Szybilska, prezes Stowarzyszenia Nasza Gmina Jaktorów. I dodaje: – Mamy wrażenie, że ta decyzja została dawno podjęta. Dochodzą do nas sprzeczne sygnały, o który wariant trasy chodzi. Przekonamy się w poniedziałek.

Ogłoszenia decyzji w sprawie lokalizacji linii 400 kV spodziewają się też przedstawiciele strony społecznej, którzy uczestniczą w pracach Grupy Roboczej. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić – bo uczestnicy posiedzeń mają zakaz kontaktu z mediami – gotowa jest „analiza wielokryterialna”, czyli ocena poszczególnych wariantów przebiegu. Wiadomo już zatem, która z pięciu propozycji jest według tej metodologii najmniej, a która najbardziej uciążliwa. – Podejrzewamy, że wyjdzie prof. Andrzej Kraszewski (moderator Grupy – przyp. red.) i ogłosi, co ma do ogłoszenia. Czyli werdykt, który wariant jest w jego ocenie najlepszy i tylko sprawdzi naszą reakcję, czy będziemy się burzyć czy nie. Wszystko już jest postanowione – mówi nam jeden z uczestników poprzednich posiedzeń.

Anna Kurzela-Szybilska: – Te wszystkie prace, najpierw na Forum Dialogu, potem w Grupie Roboczej były tylko po to, żeby mieć „odfajkowane” konsultacje społeczne. Od początku nie mieliśmy na nic wpływu, także na kryteria, na podstawie których dokona się wybór tasy. Przypomnijmy, że formalnie wariantów jest pięć. W tym ten najbardziej niekorzystny dla Jaktorowa i Żabiej Woli, zakładający przecięcie tych gmin w połowie. Pozostałe propozycje to modyfikacja wspomnianej trasy z uwzględnieniem odsunięcia od terenów mieszkalnych, tzw. historyczna wersja z wykorzystaniem linii 220 kV Kozienice- Mory-Piaseczno-Ołtarzew, przebieg wzdłuż autostrady A2 i drogi krajowej nr 50 oraz DK 50 i istniejącej linii wysokiego napięcia Rogowiec-Ołtarzew. Nitka ma połączyć nowy blok elektrowni w Kozienicach z Ołtarzewem. Inwestycja ma rangę strategicznej dla bezpieczeństwa energetycznego, co oznacza, że PSE może ją realizować w trybie tzw. specustawy przesyłowej. W praktyce daje to spółce całkowicie wolną rękę w ustalaniu jej lokalizacji.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.