Walka o drzewa, których nikt nie chce wyciąć…

Pruszków

W ostatnich dniach pruszkowskie fora internetowe rozgrzała do czerwoności informacja o planowanej wycince drzew, które kolidują z budową ścieżek rowerowych. – W przypadku ulicy Lipowej żadne drzewo nie zostanie wycięte – podkreśla Konrad Sipiera, wiceprezydent Pruszkowa.

Zieleń w mieście jest bardzo ważna. Drzewa dają cień, są ostoją dla wielu zwierząt, pięknie wyglądają i oczyszczają powietrze. Każdy okaz jest na wagę złota. Walka o to, by w mieście było jak najwięcej zieleni jest ważna i należy te inicjatywy wspierać. Warto jednak, by przed rozpętaniem burzy dokładnie sprawdzić, czy faktycznie konkretne okazy mają iść pod topór.

W ostatnim czasie na pruszkowskich forach pojawiają się informacje o planowanej wycince drzew, które mają ustąpić miejsca… ścieżce rowerowej. Chodzi głównie o odcinek ulicy Lipowej między ulicami Kopernika a mostkiem na rzece Utracie. Jednak w ramach jednego zadania ścieżki mają powstać również na odcinku al. Wojska Polskiego od ul. Kubusia Puchatka do ul. Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej oraz wzdłuż ul. Niecałej od ul. Prusa do Parku Kościuszki (Sokoła).

W dokumentacji przetargowej zarówno w programie funkcjonalno-użytkowym, jak i na mapach poglądowych wskazane są drzewa do wycinki (stworzonych jeszcze przez poprzednie władze Pruszkowa – projekt budowy ścieżek to element inwestycji realizowanej w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych). Zatem zdenerwowanie osób rozgłaszających plotki o rzekomej wycince może wydawać się uzasadnione. Jednak tu warto zwrócić uwagę na przedmiot postępowania, oprócz robót budowlanych zakłada, że wykonawca ma również przygotować dokumentację projektową. A często jest tak, że w procesie projektowym zmienia się wstępną koncepcję tak by m.in. zachować drzewa. Zdarza się, że program funkcjonalno-użytkowy i finalny projekt przekazany do realizacji mocno się od siebie różnią.

Władze Pruszkowa podkreślają, że wycinka drzew to ostateczność. – Nie godzimy się na wycinkę drzew. W przypadku ulicy Lipowej mamy już koncepcje i przebudowy i żadne drzewo nie zostanie wycięte. Nie możemy wykluczyć jednostkowych wycinek, jeśli będzie to dotyczyć niewielkich okazów. Ale nawet przy jednostkowej wycince w zamian zostaną wykonane nasadzenia zastępcze – mówi nam Konrad Sipiera, wiceprezydent Pruszkowa. — Zdjęcia pięknych drzew z przybitymi nekrologami to kłamstwo i manipulacja. Chcę uspokoić mieszkańców Pruszkowa i prosić by nie ulegali ohydnej manipulacji – zaznacza.

Dokumentacja projektowa miała być gotowa do 30 czerwca tego roku, jednak wykonawca poprosił o wydłużenie terminu. Projekty będą gotowe w najbliższych dniach. Wtedy też będzie wiadomo dokładnie jak wytyczone zostały ścieżki rowerowe i czy jakiekolwiek drzewo zostanie wycięte. Warto zatem poczekać na projekty i nie siać paniki, która może okazać się zupełnie nieuzasadniona.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.