Walczą ze smogiem, kupują drona

Michałowice

Gmina Michałowice szykuje się do batalii o czyste powietrze. W tym celu w najbliższym czasie zakupiony zostanie m.in. specjalistyczny dron do pomiaru zanieczyszczeń.

Działania proekologiczne władze gminy podsumowały przy okazji konferencji poświęconej otwarciu nowego parkingu „park&ride”, który powstał w Regułach. To jedna z zachęt, aby przesiadać się z samochodu do kolejki WKD, czyli znacznie bardziej przyjaznego środowisku środka transportu.

Dużym zainteresowaniem cieszy się program dofinansowania wymiany pieców. – W tym roku założyliśmy, że wymienimy 41 pieców tzw kopciuchów na piece ekologiczne. Wprowadziliśmy szeroko zakrojoną akcję informacyjną. Jej efektem było złożenie 68 wniosków. Więcej niż mieliśmy na to przeznaczonych pieniędzy w budżecie. Na ostatniej nadzwyczajnej sesji radni przychylili się do propozycji zwiększenia środków na ten cel. Więc w tym roku wymienimy nie 41, a 62 piece bo tyle wniosków spełnia wymagania formalne – zaznaczyła Małgorzata Pachecka, wójt gminy Michałowice.

– Mieszkańcy gminy Michałowice są mieszkańcami świadomymi. Temat smogu rozpala wyobraźnię i emocje i jest silna tendencja do tego, żeby gmina była w dalszym ciągu zielona i żeby było tu czyste powietrze, więc staramy się działać tak, aby plan zapisany w programie ograniczenia emisji do 2024 r. został zrealizowany bez ociągania się. Jeśli możemy go zrealizować szybciej, to chcemy to zrobić szybciej – dodała wójt.

Na część proekologicznych działań władze gminy uzyskały dofinansowanie. Chodzi m.in. o założenie nowych skwerów Pęcicach i Pęcicach Małych, Komorowie, Michałowicach Wsi, rewitalizację parku w Regułach, a także budowę sieci czujników do pomiaru poziomu pyłów zawieszonych i zakup specjalistycznego drona z oprzyrządowaniem do badania poziomu PM10 i PM2,5. – Czujniki będą dedykowane sołectwom w tych miejscach, gdzie wiemy że powietrze nie zawsze jest takiej jakości jak byśmy chcieli – wyjaśniła Małgorzata Pachecka.

W najbliższym czasie gmina podpisze umowę na dostarczenie drona i czujników.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 18

18 odpowiedzi na “Walczą ze smogiem, kupują drona”

  1. paca pisze:

    Czasy propagandy wracają. Dotychczas przy tematach dotyczących Michałowic komentarzy praktycznie nie było, a tu proszę. Żeby się nie zorientowali to są i głosy przeciw. ( Eb, twoje notowania nie stoją wysoko. Nastepnym razem przyłóż się)

  2. wolaki pisze:

    prymitywy za to smrodzą grillami i spaloną kiełbasą przez całe lato pod oknami sąsiadów w majestacie prawa

  3. Quest pisze:

    Niech sobie pofruwa w nocy nad ulicą Gościnną w Granicy. Co tam palą gdy nikt nie widzi….

  4. Rysiek pisze:

    Nareszcie będzie można w zimie wyjść i oddychać świeżym powietrzem.

  5. Pp pisze:

    To chyba nad Piastów ten dron będzie latał. Daleko nie jest, smog tez dolatuje

  6. silver pisze:

    Nie wolno jest pisane rozłącznie tylko wtedy, gdy jest rozumiane jako zakaz oraz w znaczeniu nie można, nie powinno się. Wówczas obowiązuje reguła, która mówi, że partykułę nie zapisujemy osobno, gdy wyraz ma znaczenie czasownikowe.
    Tak gwoli uzupełnienia. Konieczny użył poprawnej formy i ma generalnie rację.
    Rozumiem problem zatruwania środowiska, ale na szpiegowanie ludzi się nie godzę.

  7. Eb pisze:

    Nareszcie konkretne działania 👏👏👏

  8. Konieczny pisze:

    Czy nadal nie mogą władze pojąć że nie wolno im latać nad prywatnymi domami ? Art 107 KW oraz art. 190a KK a także ustawa o ruchu lotniczym się kłaniają. I to nie istotne czy ktoś śmiecie pali czy też nie.

    • Anonim pisze:

      Widzę, że bardziej sprzyjasz przestępcom niż normalnym ludziom. Ochrona środowiska jest w interesie normalnych obywateli.

    • CaptainObvious pisze:

      Aha, czyli latanie dronem celem sprawdzenia, czy ktoś nam wszystkim dorzuca syf do składu powietrza, którym oddychamy jest złośliwe (107 KW) i jest nękaniem (190a KK)?? Czyli wg Pana powinniśmy im spokojnie pozwolić sobie te śmieci palić, bo inaczej się zdenerwują, że ich za to ścigamy?

      To może notoryczny złodziej też powinien pozwać policję, że jest przez nich nękany, bo on by chciał spokojnie kraść i się nie denerwować?

    • Grabarz pisze:

      Drogi chłopcze, „nie” z przymiotnikami piszemy razem. Lekcje języka polskiego w szkole podstawowej się kłaniają. Zanim zaczniesz mędrkować, przeanalizuj proszę dokładnie wszystkie elementy konstrukcyjne przestępstwa i wykroczenia. Następnie poczytaj sobie komentarze i orzecznictwo do art. 26 KK oraz art. 16 KW. Każdy w tym kraju zna się na prawie, medycynie, a ostatnio również na katastrofach lotniczych.

      • silver pisze:

        Mądralo, zastanów się zanim coś napiszesz. W tym przypadku mówimy o przysłówku, a tu partykułę nie z przysłówkami utworzonymi od przymiotników, zawsze zapisywana jest razem.

        • Grabarz pisze:

          Jako wybitny językoznawca, laureat olimpiady literatury i języka polskiego z pewnością wiesz, że przysłówkiem będzie słowo „nieistotnie” (jak?). Z kolei słowo „nieistotne” to przymiotnik (jakie?) w mianowniku bądź bierniku liczby pojedynczej rodzaju nijakiego oraz w mianowniku bądź bierniku liczby mnogiej rodzaju niemęskoosobowego. Moim źródłem jest Słownik języka polskiego PWN. Podaj proszę swoje źródło, tylko niech to będzie publikacja naukowa.

      • Konieczny pisze:

        Ja śmieci nie palę bo… nie mam pieca opalanego paliwem stałym ani nawet gazem. Wszystko zasilane energią elektryczną. Zatem nie pozwolę aby mi ktoś latał nad moim domem i burczał dronem bo ma takie „widzimisię”. Gdybyśmy byli w Stanach to gwarantuję że ów dron po prostu zostałby zestrzelony przez właściciela działki nad którą latał. Niestety w Polsce jest to nielegalne. I nie zamierzam pozwalać na fakt iż ktoś będzie fruwał mi nad domem w niewiadomym celu. Po dronie nie da się poznać czy to latają jakieś służby czy może złodzieje obserwują sobie domy do kradzieży. A co do kontroli – jeżeli ktoś ma obiekcje do tego czym pali jego sąsiad to może zawsze złożyć zawiadomienie o paleniu odpadów do odpowiednich służb i o przeprowadzenie kontroli. A stan wyższej konieczności to akurat nie temat spalania śmieci w piecu ponieważ nie wypływa on bezpośrednio i jednorazowo na zagrożenie życia danej osoby. Trzeba działania długofalowego aby dym z czyjegoś pieca z odpadów wywołał jakikolwiek skutek u innej osoby. Czasem również Ci puryści którzy mnie tutaj hejtują za „rzekome przyzwolenie palenia śmieci” to sami palą np. papierosy które trują niewspółmiernie bardziej niż sąsiad swoim piecem.

        • Grabarz pisze:

          Przy braku merytorycznych argumentów wiele osób lubi odnosić się do wątpliwej znajomości przepisów w innych krajach. Jesteś pewien, że taka ustawa obowiązuje w całych Stanach Zjednoczonych na poziomie federalnym? Nie przypominam sobie, aby polski kodeks karny z 1997 roku uzależniał stan wyższej konieczności od bezpośredniego i jednorazowego zagrożenia życia danej osoby. Kryterium bezpośredniości w art. 26 KK odnosi się wyłącznie do niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem. Jeżeli jest inaczej, poproszę o źródło (orzecznictwo, poglądy doktryny).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły