„W Ursusie porywają dzieci”. Kolejna internetowa legenda?

Ursus

Jedna z internautek postanowiła ostrzec na Facebooku wszystkich rodziców przed ciemnym samochodem, do którego pewien „facet” wciąga dzieci. W komentarzach pod wpisem można przeczytać, że sprawa została zgłoszona na policję. Problem w tym, że policjanci nie odnotowali takiego zgłoszenia, a o sprawie w ogóle nie słyszeli.

To nie pierwszy raz gdy na facebookowych grupach ukazują się kontrowersyjne posty ostrzegające przed porywaczami. Taki wpis rozprzestrzeniła w sieci internautka Monika. Na czerwonym alarmującym tle napisała: „Uwaga na dzieci. W Ursusie krąży ciemny samochód i facet wciąga dzieci do samochodu. Najprawdopodobniej porywają na organy”. W internecie aż zawrzało, post udostępniło setki osób. Zaś my zachowując zimną krew i z dozą ograniczonego zaufania do tego typu informacji skontaktowaliśmy się z policją. Okazało się, że funkcjonariusze nie otrzymali takiego zgłoszenia… – Do naszej komendy nie wpłynęło takie zgłoszenie. To jest bardzo poważna sprawa. Jeżeli taka sytuacja miała miejsce to jak najszybciej powinniśmy otrzymać oficjalne zawiadomienie – mówi nam podkom. Edyta Wisowska, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa III (Ochota, Ursus, Włochy). 

Więc wygląda na to, że mamy do czynienia z kolejną legendą. To pokazuje z jak dużym dystansem trzeba podchodzić do tego typu informacji. Zwłaszcza, że osoba, która udostępniła na Facebooku ten wpis przekonywała w komentarzach o zgłoszeniu tej sprawy na policję. Kolejna z internautek twierdziła, że jej córka brała udział w tym „nieprzyjemnym” incydencie, w niedzielę. I również starała się przekonać, że natychmiast udała się na policję. Poniżej zamieszczamy zrzuty z ekranu dotyczące udostępnionej informacji na Facebooku:

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.