W samorządzie jestem od 16 lat

Raszyn

Z Andrzejem Zarębą, który ponownie został wybrany na stanowisko wójta gminy Raszyn rozmawia
 Seweryn Dębiński.

Jak ocenia Pan minioną kampanię wyborczą w Raszynie?
W samorządzie jestem od 16 lat, więc tych kampanii wyborczych trochę już przeszedłem. Ta była taka najbardziej agresywna. Myślę, że w dużej mierze przykład idzie z góry. Tej formy agresywności i bezkompromisowości uczą media. W ten sposób walczy się politycznie. Na samorząd nasz w sposób bardzo negatywny nakłada się walka polityczna, utożsamia się przynależność partyjną czy jakieś sympatie polityczne. Nie walczy się o coś, czyli o samorząd i to co można tutaj zrobić. Uważam to za błąd. Samorząd to nie polityka.

Podczas tegorocznych wyborów niemal każdy kandydat zaznaczał, że jest bezpartyjny…
Nie wierzę w kompletną bezpartyjność. Często pod tą bezpartyjnością kryje się etykieta dla wyborców. Kandydatom chodzi o to, żeby nie być utożsamianym z jakimś politycznym ugrupowaniem i jednocześnie, żeby przeciwnicy tego ugrupowania nie stanęli w opozycji. W większość przypadków takich gmin jak nasza, gdzie jest bliskość Warszawy to jest też bliskość wielkiej polityki.

Czy wynik wyborów był dla Pana zaskoczeniem? To była bardzo wyrównana walka.
Zgadza się. Nie będę ukrywał. Byłem zdziwiony taką wyrównaną walką. Również jestem zdziwiony ile można osiągnąć działaniami czysto propagandowymi. Siłą rzeczy kontrkandydat nie mógł się wykazać konkretnymi efektami pracy, tylko tym co obiecywał. Tą formą obiecywania, czy też wykazywania niezadowolenia w stosunku do takich czy innych działań moich, zdobył dużo wyborców. Ale łatwo krytykować jeśli pewnych spraw się nie rozumie, a zwłaszcza jeśli nie zna się uwarunkowań formalnych i prawnych, które nas ograniczają czy wręcz zmuszają do określonych działań.

Gdyby wiedział Pan to wcześniej, to kampania byłaby prowadzona w inny sposób?
Na pewno tak. Po prostu bym ją prowadził. Była duża pewność, że efekty naszej pracy są na tyle widoczne i duże, powiedziałbym w niektórych przypadkach spektakularne jak na tej wielkości gminę, że nie musimy się specjalnie obawiać. Okazało się, że jest to błędem. Siłą rzeczy ludzie zajęci są sprawami rodzinnymi i zawodowymi, często jedyną wiedzą na temat tego co się dzieje w gminie biorą z ulotek lub internetu. Na pewno byłaby inna forma kampanii. Ale z drugiej strony wójtowi trochę jest niezręcznie prowadzić taką agresywną kampanię. Jeśli ktoś ma pewne osiągnięcia, to nie może sobie pozwolić na to żeby chwytać się nieczystych gier.

Od teraz wójt będzie bardziej online?
Robimy swoje i nie będziemy robić czegoś tylko pod jakiś efekt, szczególnie medialny, internetowy. Nie jest to celem samym w sobie. Aczkolwiek trzeba więcej uwagi dołożyć żebyśmy byli bardziej odbierani przez szerszą grupę społeczną. To dobry sposób żeby dotrzeć do ludzi młodych i w średnim wieku, szczególnie zajętych zawodowo, gdzie bezpośredni kontakt jest często niemożliwy.

Jakie będą największe wyzwania przyszłej kadencji?
Czystości powietrza. Smog. Niestety to co jest grzechem niektórych naszych mieszkańców czyli spalanie odpadów w piecach. Trzeba tutaj wprowadzić pewną dyscyplinę współżycia. Niestety trudno jest z tym walczyć ponieważ to co utworzy się w Warszawie to za dwie godziny jest u nas… W dodatku kary finansowe za spalanie odpadów, jeśli w ogóle ktoś je otrzyma, są bardzo niskie. Druga sprawa to podniesienie poziomu bezpieczeństwa. Nie chcę powiedzieć, że w gminie Raszyn jest niebezpiecznie. Chcemy sprawić żeby ludziom dobrze się tutaj mieszkało, żeby nie czuli zagrożeń, które często wynikają tylko z obiegowej opinii. Powszechnie wiadomo też, że policja czy służba zdrowia to nie zadania własne gminy i nie mamy tutaj dużych możliwości zmian, ale myślę, że przy dobrej współpracy jest możliwość zmiany odczucia bezpieczeństwa. Mamy też problem z aktywnością społeczną ludzi młodych
i w średnim wieku. Chciałbym, żeby podniósł się poziom naszych raszyńskich szkół, które nie są najgorsze, ale chciałbym aby były to elitarne jednostki.

Jakie będą najważniejsze inwestycje w nadchodzących latach?
Budowa i rewitalizacja zabytkowego kompleksu Austerii, co już realizujemy. Kolejnym elementem, który uważam za bardzo istotny to rewitalizacja al. Krakowskiej. Nie ma ona dobrego wyglądu, źle się kojarzy, duża liczba reklam i nieład przestrzenny sprawia, że cała gmina jest nie do końca dobrze postrzegana. Chcemy wybudować dwa nowe przedszkola w miejscu starych, m.in. w Falentach. Następnie przebudowa, budowa i modernizacja istniejących dróg. Mamy wiele ulic, które przeszły uzbrajanie w elementy podziemne. Więc to dobry moment żeby wykonywać nowe nawierzchnie. Istotne będzie zabezpieczenie miejsc w żłobkach i budowa dziennego domu pobytu dla ludzi starszych. To dwa tematy podnoszone przez mieszkańców. Ponieważ jest taka możliwość w ramach rządowego programu Senior +, będziemy podejmowali próby żeby zrealizować taki projekt.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.