Uwaga, kierowcy! Na drogach ekstremalnie ślisko

Region

Niespełna godzina intensywnych opadów śniegu wystarczyła, żeby zamienić drogi w lodowiska. Ruch odbywa się bardzo powoli i nietrudno o poślizg.

W poniedziałkowe popołudnie zima przypuściła mocny i dość niespodziewany atak. Po wiosenno-deszczowej aurze o poranku nie ma śladu, a region zniknął pod śniegiem. Dodajmy do tego spadek temperatury i ślizgawka gotowa.

Trudne warunki drogowe są w całym regionie. Główne drogi są przejezdne, ruch jednak odbywa się bardzo powoli, a nawet próba raptownego przyspieszenia lub hamowania może skończyć się utratą panowania nad pojazdem. Nie lepiej jest na mniejszych, lokalnych drogach. – Od momentu załamania pogody odnotowaliśmy dziesięć kolizji, na szczęście bez wypadków, ale warunki na drogach są bardzo, bardzo trudne. Jeśli nie jest to konieczne, nie wsiadajmy za kółko – mówi nam podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Uważajcie na siebie!

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 42

42 odpowiedzi na “Uwaga, kierowcy! Na drogach ekstremalnie ślisko”

  1. Norbert pisze:

    He he he , ja wyjeżdżałem o 18 z MLP. I ledwo co podjechałem na wiadukt, frajerzy po ponad 2 godzinach nie byli łaskawi posypać wiaduktu.

  2. Patka pisze:

    no był sajgon na ulicach, fakt. bardzo gwałtowne załamanie pogody. na szczęście większość ludzi wiedziała żeby jechać wolno, no i na pruszkowie widziałam ze 4 razy odśnieżarki w ciągu godziny odkąd zaczęło się lodowisko na drogach. nie to co komorów gdzie jak zawsze ani śladu, a główna ulica w godzinach szczytu pokryta żywym, wyślizganym lodem. wracałam kilka godzin po opadach tamtędy znowu i nadal nic, zjazd z lekkiej górki na tory jak zjeżdżalnia. nic dziwnego że 20 min później kolejka wjechała w samochód na przejeździe :/

  3. Kate pisze:

    Xiao7 nie broń prezydenta bo tylko On jest odpowiedzialny za stan dróg w Pruszkowie i regionie i po prostu nawalił. I taka prawda

  4. Jaga pisze:

    Tak, każdy ma racje. Wracając do domu nie spotkałam żadnej solarki. Czy też jadącej czy stojącej w korku. Rozumiem że boczne drogi, w tym Promyka są olewane, bo drugożędne. Padało po 15:00. Wyjazd z pracy o 16:00. Na Wojska Polskiego znalazłam się przed 19:00. Czyli ładne parę godzin po opadach i sytuacja była tragiczna. Ślisko jak na lodowisku. Wojska Polskiego chyba jest drogą pierwszoplanową jeżeli chodzi o odśnieżanie jak się nie mylę?? Kilka godzin po opadach był dalej kataklizm……Proszę nie bronić miasta. Taki jest fakt.

  5. none pisze:

    Oczywiście służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg dały ciała maksymalnie. Przecież już od południa było wiadomo, że idzie śnieg i będzie ochłodzenie – nie można było wysłać maszyn, żeby posypały solą drogi o większym obciążeniu? Jak widać, myślenie na pół dnia wprzód jest niemożliwe…

    • Xiao7 pisze:

      Zalecam zapoznać się z zasadami odśnieżania i sypania. Nigdy nie sypie się solą i piaskiem przed opadami. Zawsze w trakcie lub po opadach i to też zależy od temperatur. Wiesz że myślenie nie boli??

      • none pisze:

        Potwierdzam, myślenie nie boli. Jeżeli opady są zapowiadane na godzinę 15 a od 16 temperatura miała spaść poniżej zera. Czyli na początku popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Czyli wiadomo było, że w tym czasie posypywanie nie będzie miało żadnego sensu, bo wtedy będzie już „hatakumba” na drogach. A gdyby tak, teoretycznie myśląc, posypać solą trochę wcześniej – co by się stało? Śnieg spadłby na posypaną drogę, zamieniłby się w słone błoto pośniegowe, a później, kiedy temperatura zaczęła spadać, błoto by nie zamarzło, tylko zostało rozjeżdżone przez samochody? Czy w takiej sytuacji nawierzchnia nadal byłaby śliska i byłaby sytuacja taka, jak była wczoraj, czy może jednak drogi byłyby nadal przejezdne?

    • Robert pisze:

      Sugerujesz, że powinno się sypać sól przed opadami, na zapas?

      • none pisze:

        Wydaje mi się, że w tym konkretnym przypadku posypanie powinno się odbyć przed opadami. Opady miały wystąpić bezpośrednio przed popołudniowym szczytem a prognoza pogody zapowiadała późniejszy spadek temperatury poniżej zera.
        Jak w południe zobaczyłem ostrzeżenie przed opadami i spojrzałem na prognozę temperaturową to od razu podejrzewałem się, że wieczorem będzie „Teksas na mieście”. I jak widać nie pomyliłem się.

  6. Xiao7 pisze:

    Wszyscy narzekają na to że drogi nie posypane i ślisko. Ale nikomu nie przyjdzie do głowy (bo przecież myślenie boli, prawda??), że nastą piło gwałtowne załamanie pogody i to co stopiło się od rana w niecałe pół godziny zamarzło. 15:30 nagle grad ze śniegiem, a przed 16 można było już na łyżwach śmigać po wszystkich drogach. No ale jak zawsze jęczydusze mają problem z logicznym myśleniem i już narzekają na to że nie posypane, a znają się i tacy co zaraz będą cisnąć jadem po najwyższych stołkach.

  7. Jaga pisze:

    Rekord! Z ulicy Przejazdowej, przez Promyka, wiadukt na oś. Staszica: Wyjazd 16:00-przyjazd 19:00. To jest skandal!! 3 godz. powrotu do domu. Na Promyka się stało a nie jechało!! Po drodze nie było żadnego wypadku. Gdzie były służby porządkowe??? Żadnej odśnieżarki! Czemu przy rondzie nie było policjantów, którzy by tym ruchem pokierowali. Samochody z autostrady nie pozwalały włączyć się do ruchu na rondzie a Promyka stało jak te bałwany. Gdzie my mieszkamy??!!!

  8. zaq pisze:

    pruszków klasycznie, 15 minut śniegu i cały powiat sparaliżowany
    dodatkowo pozdrawiam tych na letnich oponach próbujących podjechać pod wiadukt – a żeby wam te samochody skonfiskowali to byście sie barany nauczyły, że jak nie stać na porządne ogumnienie to sie jeździ bydłowozem

    • Xiao7 pisze:

      Zimowe opony na lodzie nic Tobie nie dadzą, do tego w takich warunkach trzeba umieć jeździć. Jeśli każdy wciska pedał przyspieszenia do oporu kiedy zaczną koła mu buksować to się nie dziw że mają problemy z podjechaniem. Wiesz że myślenie nie boli??

  9. Ewcia pisze:

    Po Pruszkowie jeździ się jeszcze w miarę. Wracałam dzisiaj z Tamki do Pruszkowa równe 3 h! Aleje i S8 -po prostu szklanka!

  10. piastowiak pisze:

    Potwierdzam. Straszna ślizgawica. Wyjechałem z pracy na Grochowie o 15.50, a w domu byłem o 18.10. Ostatnie 4 km jechałem chyba z godzinę w żółwim tempie.

  11. edek pisze:

    w Pruszkowie i tak nie było źle krakowska stała lub 3kmh

  12. Kate pisze:

    Szanowny NOWY panie prezydencie. Jak można dopuścić do takiego oblodzenia ulic i nie wysłać służb. Od Ursusa drogi są w porządku bo władza miasta Warszawy dba o to

    • Xiao7 pisze:

      I co Pan prezydent sam miał wyjść i sypać piaskiem i solą tuż przed Tobą jaśnie panie?? Jeśli wszystko stało, nikt nie jechał to niby jakim cudem miały pojawić się odśnieżarki?? Wiesz że myślenie nie boli??

  13. Kate pisze:

    Szanowny NOWY panie prezydencie. Jak można dopuścić do takiego oblodzenia ulic i nie wysłać służb. Od Ursusa drogi są w porządku bo władza miastoa Warszawaydba o to

  14. Kate pisze:

    Panie Makuch gdzie pan jest? Gdzie odśnieżarki i solarki? A miało być lepiej….

  15. Monia pisze:

    Szanowny NOWY panie prezydencie gdzie są służby ? Dlaczego od Ursusa jest sypane solą i nie ma ślizgawki. Może warto się zająć trochę miastem proszę pana?

  16. Mmmmansns pisze:

    Powiat piaseczynski w porównaniu z pruszkowskim to niebo a ziemia. Tam wszystko posypane nawet nieduże uliczki w Lesznowoli a potem wjeżdżamy na Falenty i aż trudno uwierzyć, a krakowska wyglada jak lodowisko. Wstyd!

  17. nnsjs pisze:

    Około południa miałem ostrzeżenie z aplikacji pogodowej. Skoro było wiadomo kilka godzin wcześniej, co się będzie działo, to dlaczego posypywarki niewyjechały z wyprzedzeniem?

  18. Reds pisze:

    Jak główne drogi przejezdne jak spod Tesco do powstańców jechałem prawie godzinę śmieszne ja rozumiem żeby boczne drogi nie były posypane ale aleje Jerozolimskie to już śmiech

  19. Marek pisze:

    A gdzie służby odpowiedzialne za zimowe utrzymanie dróg – znowu zima zaskoczyła.

  20. Katrina pisze:

    A gdzie są odśnieżarki wszystko stoi i za każdym razem zimą ich zaskoczyła

  21. pat pisze:

    Gdzie są służby zimowego utrzymania?

  22. Anonim pisze:

    A gdzie służby śpią

  23. Lol pisze:

    Grodzisk Maz. Okolice dworca PKP stoją. Droga nie posypana, lodowisko.

  24. gosc pisze:

    Na drogach ekstremalnie a gdzie sa sluzby miejskie aby przywrocic stan drog. Panie Prezydencie Makuch ? chetnie poslucham co mam Pan Prezydent do powiedzenia.

    • widziałem! pisze:

      akurat przed 17 jechała posypywarka Lipową i kwadrans później kolejna, Kraszewskiego odśnieżone, także na pytanie do p. Makucha gdzie są posypywarki, mógłby odpowiedzieć, że u niego przed pracą były 🙂 luks robota

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły