Ustawa o odpadach komunalnych: UE nałoży kary?

Region

Nie ma szans na szybkie uchwalenie ustawy o odpadach komunalnych. Zdaniem Mirosławy Masłowskiej, wiceprzewodniczącej sejmowej podkomisji pracującej nad rządowym projektem w tej sprawie, unijne kary są nieuniknione.

Prace nad projektem nie idą po myśli Ministerstwa Środowiska. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku resort przyjmował, że ustawa ma szansę wejść w życie już w styczniu 2011 r. Od pewnego czasu wiadomo jednak, że nie ma na to szans. Teraz niektórzy posłowie mówią wręcz o terminie czerwcowym. Mirosława Masłowska (PiS), wiceprzewodnicząca sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds. rządowego projektu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, przyznaje, że prace nad ustawą mogą się przedłużyć. – To, co się dzieje już teraz z tym projektem, jest niepokojące – oświadcza.

– Pojawiła się np. propozycja Ministerstwa Gospodarki, aby przeprowadzić ponowne publiczne czytanie projektu w Sejmie, a przecież już odbyły się co najmniej dwa takie wysłuchania. O czym my mamy mówić? O tym, żeby znowu wygrał lobbing firm, który póki co zarabia ogromne pieniądze, a system jest w tragicznej sytuacji? – oburza się posłanka.
Dodatkowo pojawiły się problemy co do kształtu przyszłej ustawy. Masłowska przyznaje, że projekt rządowy wymaga wielu zmian, w związku z czym już na pierwszym posiedzeniu podkomisji rozważano, czy powinna powstać zupełnie nowa ustawa, czy też należałoby poprawić ustawę z 1996 r.

– Sprawą zajęło się biuro legislacyjne, które na razie stwierdziło, że powinniśmy pracować nad obecnym projektem, a ewentualnie potem będzie można rozważyć, czy przyjmie ona formę nowej ustawy, czy nie – dodaje. Zdaniem wiceprzewodniczącej, jeśli projekt trafi z powrotem do rządu, należy się spodziewać poważnych opóźnień.

Posłanka nie wierzy też, że uda się Polsce uniknąć unijnych sankcji za niewywiązanie się z zobowiązań w zakresie redukcji odpadów biodegradowalnych składowanych na wysypiskach.
– Nie ma żadnych podstaw, żeby Bruksela ich nie nałożyła. Możemy tylko pokazywać, że jest ustawa, że pracujemy nad nią, bo w ciągu kilku miesięcy nie zmniejszymy o 50 proc. ilości odpadów biodegradowalnych składowanych na wysypiskach. Jest to po prostu niemożliwe – stwierdza. Tym bardziej, że – jak zaznacza, powołując się na słowa przewodniczącej sejmowej podkomisji Ewy Wolak – prace nad projektem mogą potrwać nawet do czerwca.

Ministerstwo Środowiska jest jednak dobrej myśli. – Nie można wykluczyć dyskusji, jaka może się toczyć nad poszczególnymi zapisami, ale wszyscy członkowie sejmowej komisji doskonale zdają sobie sprawę z konieczności pilnych zmian w gospodarce odpadami komunalnymi i konsekwencjami dla kraju, gdyby nie zostały one wprowadzone – podkreśla Magdalena Sikorska, rzecznik resortu. Jej zdaniem, posłowie z komisji zachowają odpowiednią dyscyplinę czasową w pracach nad rządowym projektem.

Kolejne posiedzenie sejmowej podkomisji do spraw rządowego projektu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zaplanowano na 1 lutego.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.