Urząd odpowiada: Nałkowskiej wyrównana

Region

Nawierzchnia ul. Nałkowskiej została wyremontowana w środę, 27 września - informuje Elżbieta Korach z Urzędu Miasta w Pruszkowie odpowiadając na artykuł z dzisiejszego wydania WPR. Dlaczego informację przekazano nam dopiero dzisiaj?

W dzisiejszym wydaniu gazety opublikowaliśmy kolejny materiał, informujący o fatalnym stanie ul. Nałkowskiej w Pruszkowie (czytaj tutaj) – Zróbcie coś proszę, bo tu dalej się nie da jeździć. Prezydent obiecywał, ale jak zwykle jego obietnice to gruszki na wierzbie – napisał do nas w zeszłym tygodniu nasz czytelnik, pan Tomasz. – Ciekawe jak to się stało, że inne ulice wyrównano, a naszą jak zwykle pominięto. Czyżby to zemsta władz za to, że zgłosiliśmy się z prośbą o interwencję do gazety – pytał. 



Postanowiliśmy zapytać władze Pruszkowa dlaczego droga nadal nie jest wyrównana. W poniedziałek, 25 października 2010 roku nasz dziennikarz wysłał zapytanie do Andrzeja Kurzeli, wiceprezydenta Pruszkowa (ten na początku października zapewniał mieszkańców, że ulica zostanie wyrównana czytaj tutaj). Dzień później reporter wykonał zdjęcie ulicy. Niestety do dnia zamknięcia numeru (czwartek 28.10) nie doczekaliśmy się odpowiedzi z UM. W dniu dzisiejszym Elżbieta Korach, Naczelnik Wydziału Inwestycji, Remontów i Infrastruktury Technicznej z UM Pruszków przysłała nam informację, że w środę, 27 października ulica została wyrównana. – W załączeniu przesyłam zdjęcie ul. Nałkowskiej w Pruszkowie, której nawierzchnia została wyrównana przedwczoraj czyli 27.10.2010r, czyli zgodnie z obietnicą Pana Prezydenta. Proszę o sprostowanie błędnej informacji podanej na łamach Państwa gazety – poinformowała Pani naczelnik.



Oczywiście w imieniu Gazety WPR przepraszam czytelników za podanie błędnej informacji. Muszę jednak publicznie zadać pytanie, dlaczego informacja nie została nam przekazana wcześniej, pomimo podejmowanych przez nas prób kontaktu? Dlaczego robotnicy nie wyrównali ulicy Nałkowskiej przy okazji prowadzonych prac na okolicznych ulicach, zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami prezydenta Kurzeli? Dlaczego musiały minąć kolejne tygodnie, aby prace zostały podjęte? Dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności prace zostały wykonane akurat w środę, 27 października, czyli dwa dni po wysłaniu przez nas zapytania do wiceprezydenta w tej konkretnej sprawie? Dlaczego urzędnicy nie przekazali nam informacji o dokonaniu naprawy przed publikacją, tylko dopiero po ukazaniu się gazety? I dlaczego tą informację otrzymaliśmy od urzędnika, który nie jest upoważniony do udzielania naszym dziennikarzom odpowiedzi na pytania. (w tym miejscu chciałbym wszystkim czytelnikom przypomnieć, iż władze Pruszkowa oficjalnie zakazały swoim urzędnikom rozmawiać z dziennikarzami WPR, a wszystkie pytania zmuszeni jesteśmy kierować w formie pisemnej).



Pytania te zadaję na łamach WPR24.pl, gdyż na oficjalną, pisemną odpowiedź mogę liczyć dopiero po upływie kilku dni. Odnoszę wrażenie, że działania przeprowadzone były celowo, aby po raz kolejny podjąć próbę podważenia wiarygodności gazety WPR. Ostateczną opinię w tej sprawie pozostawiam ocenie naszych czytelników. 


Maciej Skoczylas – wydawca WPR

Zrzut ekranu wiadomości wysłanej 25 października do prezydenta Andrzeja Kurzeli. Do dnia wydania gazety nie otrzymaliśmy na nią odpowiedzi, w dniu wydania otrzymaliśmy prośbę o sprostowanie. Dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności prace zostały wykonane akurat w środę, 27 października, czyli dwa dni po wysłaniu przez nas zapytania do wiceprezydenta w tej konkretnej sprawie? 
  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.