Ulotki – reklama, zarobek czy zagrożenie?

Region

Wszyscy dobrze znamy tę sytuację: sięgamy do naszych skrzynekpocztowych po korespondencję, a tam oprócz listów - ulotki. Chcemy wsiąść do samochodu – przedtem zza wycieraczek trzeba wyciągnąć druki reklamowe. Nie wspominając już nawet o tym, jak usypiając małe dziecko lub ucinając sobie poobiednią drzemkę, przerywa nam dzwoniący domofon z prośbą: „Dzień dobry, roznoszę ulotki, proszę otworzyć”.

Ulotki są jedną z najbardziej popularnych form reklamy produktów i usług. Wszędzie jest ich pełno: w skrzynkach pocztowych, za wycieraczkami samochodów, na ulicach. Nie da się ukryć – ich zbieranie bywa irytujące. Jednak czasem warto zastanowić się, nad tym, że dla nas ulotki to nic niewarte śmieci, dla innych jednak – źródło niezbędnego dochodu.

Marcin, 17-letni uczeń technikum, już drugi rok zajmuje się dystrybucją ulotek jednej z restauracji w Milanówku: – Nie zarabiam na tym dużo, ale wystarcza mi na drobne wydatki. Dzięki temu nie muszę prosić o forsę rodziców. Przykro mi jest jednak, gdy dzwonię do mieszkańców bloków z prośbą o otwarcie drzwi wejściowych, a oni warczą z niecierpliwością, albo uważają mnie wręcz za  oszusta lub złodzieja.

Rzeczywiście, takie odwiedziny nie zawsze są bezpieczne, zwłaszcza w okresie przedświątecznym. – Co prawda do tej pory nie mieliśmy zgłoszeń o incydentach z udziałem osób roznoszących reklamy, jednak są oszuści, które pod pretekstem roznoszenia ulotek wykorzystują sytuację i dokonują kradzieży. Wisząca na klamce ulotka to sygnał dla złodzieja, że nie ma nas w domu. Najważniejsza w tym wypadku jest profilaktyka czyli nie pozostawiamy otwartych drzwi wejściowych i wartościowych rzeczy na wierzchu, a na ulotki najlepiej jest zamontować specjalne skrzynki przed wejściem – informuje mł. aspirant Katarzyna Zych, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Grodzisku Maz.

Zachowajmy więc czujność, ale pamiętajmy o tym, że osoby zajmujące się roznoszeniem ulotek pracują bardzo ciężko, często za niewielkie wynagrodzenie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.