Ujednolicić BIP

Region

Ci, którzy w Internecie szukają informacji na temat urzędu, zazwyczaj trafiają na strony Biuletynu Informacji Publicznej. I często są rozczarowani brakiem informacji, aktualizacji, chaosem. Przyczyną tego stanu rzeczy jest z jednej strony brak ujednolicenia biuletynów, a z drugiej wątpliwości, co i jak publikować.

Nad ujednoliceniem stron podmiotowych BIP pracuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przygotowywany jest Scentralizowany Systemem Dostępu do Informacji Publicznej, który ma to umożliwić. Jak zapowiada resort, będzie to duże ułatwienie dla instytucji i obywateli, a sama aplikacja zostanie udostępniona nieodpłatnie.

Jednak wśród jednostek samorządu terytorialnego istnieje jeszcze szereg wątpliwości, dotyczących tego, co i w jaki sposób publikować.

Przepisy regulujące kwestie publikacji w BIP to przede wszystkim ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej oraz rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 18 stycznia 2007 r. w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej. Także inne przepisy szczególne, np. ustawy regulujące ustrój jednostek samorządu terytorialnego czy ustawa o pracownikach samorządowych, niejednokrotnie wskazują, że określona informacja powinna być zamieszczona w BIP. Do tych zagadnień odnosi się również ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.

Niemniej – jak podkreśla dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych – z docierających do GIODO sygnałów wynika, że jednostki samorządu terytorialnego miewają trudności z realizacją obowiązku udostępniania informacji publicznych ze względu na wątpliwości, czy dana informacja należy do kategorii informacji podlegających udostępnieniu, czy nie.

– Należy jednak podkreślić, iż z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika, że w każdym przypadku o udostępnieniu żądanych informacji, w określonym stanie faktycznym i prawnym, rozstrzyga podmiot, w którego dyspozycji informacje te się znajdują – wyjaśnia Wojciech Wiewiórowski. – Wyłącznie w gestii tego podmiotu pozostaje ocena, czy określone informacje mieszczą się w zakresie pojęcia informacji publicznej i czy ich udostępnienie na gruncie przepisów jest prawnie dopuszczalne.

Ostatecznie, jeśli zostanie wydane przez organ władzy publicznej rozstrzygnięcie w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, a osoba chcąca uzyskać informację ma wątpliwości co do takiego rozstrzygnięcia, można sprawę skierować do sądu.

Kolejnym problemem, z którym jednostki samorządu terytorialnego zwracają się do GIODO, jest publikowanie w BIP uchwał ich organów, zawierających dane osobowe lub decyzji wraz z rozdzielnikami do nich. – W takich sytuacjach GIODO wskazuje, że wprawdzie ustawa o dostępie do informacji publicznej stanowi, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, np. decyzji administracyjnych i innych rozstrzygnięć, jednak realizacja uprawnienia ogłoszenia na stronie internetowej BIP informacji publicznej, np. w postaci rozdzielnika do decyzji, w którym są zawarte dane osobowe strony postępowania, musi też uwzględniać wskazane w ustawie ograniczenia – wyjaśnia dr Wiewiórowski.

Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.

– Należy także zauważyć, iż udostępnianie danych osobowych strony postępowania na stronie internetowej BIP jest bez wątpienia przetwarzaniem danych osobowych – dodaje GIODO. W związku z tym, podlega ogólnym zasadom, np. tej wskazanej w art. 26 ust. 1 pkt 2, zgodnie z którą administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest zobowiązany zapewnić, aby dane te były merytorycznie poprawne i adekwatne w stosunku do celów w jakich są przetwarzane.

Dr Wiewiórowski przypomina też, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie w wydanych orzeczeniach wyrażał pogląd, że prawo dostępu do informacji nie ma charakteru bezwzględnego, a jego granice wyznaczone są m.in. przez konieczność respektowania praw i wolności innych podmiotów, w tym przez konstytucyjnie gwarantowane prawo do ochrony życia prywatnego. TK stwierdził również, że w ramach zderzenia się dwu wartości – z jednej strony konstytucyjnego prawa do informacji, a z drugiej prawa do prywatności – nie można bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu. Nie istnieje formuła „zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji za wszelką cenę” (por. wyrok z 19 czerwca 2002 r., znak: K. 11/2002). Zdaniem GIODO przy upublicznieniu rozdzielnika do decyzji jedynie w celach informacyjnych zbędne jest (nieadekwatne do celu) ujawnienie danych osoby fizycznej (strony postępowania). Usunięcie bowiem personaliów strony postępowania, czy też ich zanonimizowanie w ogłoszonym w Biuletynie Informacji Publicznej rozdzielniku, nie wpływa na czytelność dokonanego w ten sposób przekazu. W tym przypadku treść aktu administracyjnego (decyzji) nie traci waloru informacyjnego, albowiem wynika z niej, kto, kiedy i w jakiej sprawie publicznej zajął określone stanowisko.

Innym problematycznym zagadnieniem jest publikowanie w BIP oświadczeń majątkowych składanych przez zobowiązanych do tego ustawowo przedstawicieli samorządów. – Mimo że przepisy prawa wprost określały, która część oświadczenia majątkowego podlega publikacji w BIP, samorządy miewały problemy z właściwą realizacją tego obowiązku. Jednak o ile obecnie kwestia ta nie przysparza większych problemów, o tyle wątpliwości budzi sprawa okresu, przez jaki oświadczenia majątkowe powinny być dostępne w BIP – mówi Wojciech Wiewiórowski. Jego zdaniem, w tym zakresie istnieje luka prawna. Przepisy ustawy o dostępie do informacji nie wskazują, czy istnieje możliwość, a jeżeli tak, to kiedy, wykreślania danych z BIP.

Dodatkowo, przepisy ustaw ustrojowych nie mówią o okresie publikacji oświadczeń, lecz o okresie przechowywania wersji papierowych. Zdaniem GIODO, który zastrzega, że jest to bardziej jego osobisty pogląd niż oficjalne stanowisko organu ds. ochrony danych osobowych, oświadczenia byłych radnych w dalszym ciągu powinny być publikowane w BIP. Dotyczą bowiem okresu, kiedy osoby te pełniły funkcje publiczne, były członkami władz. Interes publiczny przemawia więc za pozostawieniem tych informacji do wglądu mieszkańców.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.