Trzeba się porozumieć z inwestorem

Region

Mieszkańcy północnego Pruszkowa i okolic od dawna uskarżają się na uciążliwości związane z budową pruszkowskiego odcinka autostrady A2. Problem w tym, że adresatem ich skarg jest najczęściej nie ten, kto zawinił.

Mieszkańcy najbardziej skarżą się na zniszczenia dróg, jakie powodują ciężarówki dojeżdżające na budowę. Wzmożony ruch samochodów na ulicach daje się im we znaki także w nocy. Operatorzy ciężkiego sprzętu w odpowiedzi na skargi mieszkańców nie szczędzą im dodatkowych złośliwości (np. walec drogowy przejeżdżając w okolicy domów włącza wibracje). Ponieważ sytuacja nie poprawia się, mieszkańcy grożą wyjściem na drogi z protestem. Zniszczenia dotyczą jednak nie tylko dróg, ale także infrastruktury melioracyjnej i kanalizacyjnej. Tylko w ostatnim tygodniu na terenie budowy doszło do poważnego uszkodzenia kolektora kanalizacyjnego.

To nie powiat buduje autostradę

Mieszkańcy ze swoimi skargami zwracają się do powiatu pruszkowskiego, chociaż to nie on jest inwestorem. Niektórzy wychodzą z założenia, że jeśli pojazdy budowy zniszczyły ich ulicę, która jest drogą powiatową, to winien jest powiat. Jednak budowę prowadzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a wykonują ją firmy Budimex i Strabag. Powiat na żadnym etapie przygotowywania inwestycji i budowy nie był stroną. Obecnie też nie ma żadnego wpływu na to, co się na budowie dzieje. Mimo to pruszkowskie starostwo podjęło liczne interwencje w sprawie sygnalizowanych przez mieszkańców problemów. – Jako reprezentant mieszkańców podjęłam działania zmierzające do ograniczenia do minimum uciążliwości związanych z budową – mówi Elżbieta Smolińska, starosta pruszkowski. –Doprowadziliśmy do spotkania, w którym uczestniczyli przedstawiciele GDDKiA, wykonawców, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, Komendy Powiatowej Policji i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

Będzie ważenie samochodów

W wyniku tego spotkania oraz kilku następnych, firmy Budimex i Strabag zobowiązały się do utrzymania porządku w okolicach budowy oraz do kontrolowania stanu nawierzchni dróg, z których korzystają. Policja zapowiedziała zwiększoną ilość kontroli drogowych w tym rejonie. Powiat uzyskał także od Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego opinię dotyczącą parametrów, jakie musi spełniać punkt kontrolny z wagą do ważenia pojazdów. – Jesteśmy przekonani, że zainstalowanie takiej wagi, chociaż wiąże się z kosztami, będzie kosztować mniej niż naprawa zniszczeń, jakie te pojazdy dokonają na naszych drogach – dodaje Elżbieta Smolińska.

Doraźne naprawy dróg

Trwają także negocjacje powiatu ze Strabagiem i Budimeksem na temat podpisania umów dotyczących naprawy zniszczonych odcinków dróg powiatowych. Powiat wykonałby utwardzenie ul. Żbikowskiej od ul. Rysiej do ul. Ożarowskiej z materiałów dostarczonych przez Budimex. Firma ta poprawiłaby także nawierzchnię ul. Promyka od ul. Przejazdowej, a Strabag – odcinki dróg w miejscowościach Moszna, Kotowice i Falęcin. Starosta Smolińska podkreśla, że bardzo poważne zniszczenia dotyczą także dróg wojewódzkich 701 i 718. – Kilkakrotnie przekazywałam informację o tym do Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich z prośbą o szybką interwencję – dodaje Elżbieta Smolińska.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.