Torturowali biznesmena, usłyszeli zarzuty

Grodzisk Maz.

450 tys. zł, towar o wartości 60 tys. zł, 20 ciężarówek drewna – taki był cel czterech mężczyzn, którzy w lutym porwali ukraińskiego biznesmena. Prokuratura postawiła im zarzuty. Porywaczom grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Przedsiębiorca trudnił się produkcją drewna. Mężczyźni uznali, że porywając ukraińskiego biznesmena mogą zarobić. Zwabili go do domu pod Grodziskiem Mazowieckim w pobliżu autostrady A2 pod pretekstem nawiązania współpracy. – Oskarżeni skrępowali pokrzywdzonego i  znęcali się nad nim bijąc rękoma i pałką oraz używając gazu łzawiącego, a także dusząc go założoną na szyję pętlą i przywiązując do łóżka. Ponadto sprawcy grozili pokrzywdzonemu  bronią, a także popełnieniem przestępstw na szkodę członków najbliższej rodziny – podaje Michał Dziekański, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Porywacze za uwolnienie mężczyzny chcieli otrzymać 100 tys. euro lub 450 tys. zł oraz towary o wartości 60 tys. zł i 20 ciężarówek z drewnem. Biznesmen zgodził się spełnić część żądań, po czym został wypuszczony. Czynności w sprawie podjęła policja. Działania funkcjonariuszy szybko przyniosły efekt, bo już po kilku dniach udało się zatrzymać trzech porywaczy. Ostatniego złapano po czterech miesiącach.

Sprawcy usłyszeli zarzuty pozbawienia wolności, znęcania psychicznego i fizycznego w celu wymuszenia. Trzech mężczyzn odpowie również za rozbój na ukraińskim biznesmenie, którego przedmiotem były rzeczy o wartości ok. 9 tys. zł.

Podejrzani w wieku 31-38 lat nie przyznali się do winy. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Warto dodać, że wszyscy już wcześniej weszli w konflikt z prawem. Jeden z nich był karany aż 14-krotnie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.