To był tylko głupi żart

Pruszków

Tylko tak można opisać czwartkowe zgłoszenie, które trafiło do pruszkowskich policjantów. Informacja o tym, że w Szpitalu Kolejowym jest bomba okazała się fałszywa.

Przez „dowcipnisia” w czwartkowy (28 grudnia) wieczór „na nogi postawiono” funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Aby zapewnić bezpieczeństwo policjanci musieli zamknąć dla ruchu ul. Warsztatową. 

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że policja odnalazła pod szpitalną choinką dodatkowa paczkę z prezentem w formie wystroju. To właśnie ten dodatkowy „prezent” został potraktowany jako potencjalny ładunek wybuchowy.

Jak zakończyła się cała akcja? – Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 20.28. Nieznany mężczyzna zadzwonił z informacją, że w Szpitalu Kolejowym jest podłożony ładunek. Na miejscu pojawili się policjanci i pirotechnicy, którzy sprawdzili budynek. Okazało się, że był to fałszywy alarm – mówi st. asp. Małgorzata Wersocka.

Warto to przypomnieć, że zgłoszenie fałszywego alarm bombowego jest traktowane jako przestępstwo, za które grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (art. 224a Kodeksu Karnego).

To już kolejny alarm dotyczący podłożenia bomby w Szpitalu Kolejowym. We wrześniu 2011 r. do pruszkowskiej komendy zadzwoniła kobieta z informacją, że w szpitalu może znajdować się ładunek wybuchowy. O sprawie pisaliśmy tutaj. Autorka fałszywego alarmu została skazana. Więcej tu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.