Ta zima minie bez lodowiska, ale przyszła…

Pruszków

Jak już informowaliśmy pod koniec grudnia, tej zimy lodowiska w Pruszkowie nie będzie. Przyczyniły się do tego protesty mieszkańców ul. Jastrzębiej. Kilku z nich zwróciło się do naszej redakcji z wyjaśnieniami, że to nie ich należy winić za taką sytuację, bo obiekt znacznie przekraczał normy hałasu.

Ul. Jastrzębia położona jest bezpośrednio przy Międzyszkolnym Ośrodku Sportowym w Pruszkowie oraz w bliskim sąsiedztwie linii kolejowej. Mieszkańcy tej ulicy mieli dość hałasów (generowanych m.in. przez agregaty) dobiegających od strony lodowiska rozstawionego na terenie MOS-u. Postanowili zaprotestować i napisać w tej sprawie do wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska. Wkrótce okazało się, że normy hałasu rzeczywiście zostały przekroczone, tym samym nie było możliwości uruchomienia obiektu w tym miejscu. Sprawę opisaliśmy 29 grudnia, artykuł jest dostępny tutaj.

Problem od lat
Po publikacji artykułu kilku mieszkańców ul. Jastrzębiej zwróciło się do nas za pośrednictwem poczty elektronicznej. Byli oburzeni że „obarczono” ich winą za zamknięcie lodowiska. W wiadomości czytamy, że wyjątkowo długo wykazywali się zrozumieniem dla innych, a co za tym idzie znosili udręki jakie przysparzał im obiekt przy ul. Gomulińskiego.

– Lodowisko nie powstało wczoraj i przez wiele lat wykazaliśmy się wystarczającą cierpliwością i zrozumieniem dla potrzeb społeczeństwa. Koszmar zaczynał się wieczorem, kiedy nie można było cicho nastawić telewizora bo buczenie dobiegające z zewnątrz zagłuszało dialogi, nie mówiąc już o tym, aby można było spokojnie spać. Agregaty, a właściwie sprężarki w agregatach emitują bowiem szczególny rodzaj hałasu w niskich częstotliwościach bardzo przenikliwy, dokuczliwy i szkodliwy dla zdrowia. Przez wiele lat staraliśmy się uświadomić i przypomnieć osobom zarządzającym tym obiektem, że konieczne jest ustawienie skutecznych osłon zabezpieczających otoczenie przed hałasem – pisze mieszkaniec ul. Jastrzebiej, który chciał zachować anonimowość.

Jak już pisaliśmy, pod koniec grudnia Tomasz Krawczyński, dyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Pruszkowie informował nas, że takie osłony wykonano. – W zeszłym roku zrobiliśmy „ochronki” zgodnie z ich propozycją. Też się okazuje, że źle… – zaznaczał.

Ale mieszkańcy uważają, że nie zrobiono tego jak należy. – To co w rzeczywistości zrobiono jest kpiną z rozmów i obietnic jakie składał nam pan dyrektor MOS-u – czytamy w korespodencji.

Więcej zastrzeżeń
Kolejny z mieszkańców ul. Jastrzębiej, już nie anonimowy. Jego zdaniem nie tylko hałas agregatów był uciążliwy. – Muzyka nie grała tylko nawalała gdy lodowisko było otwarte, nikogo nie interesowało, że nikt na nim nie jeździ. Otwieramy równa się rozgłaszamy muzykę. Ponadto muzyka była podgłaszana na jakąkolwiek prośbę choćby jednego uczestnika tejże zabawy, a głośniki są tak ustawione, że niestety fale dźwiękowe przez nie wydzielane odbijały się idealnie od murów ośrodka MOS, kierując się w stronę naszych domów. Mieszkańcy chyba zapomnieli, że lodowisko służy do jeżdżenia, a od słuchania muzyki i jej puszczania są odtwarzacze – napisał do nas pan Remigiusz Bartosik.

– Mieszkańcy przychodzący na lodowisko nie zawsze umieli się zachować i przy zimach bardziej obfitych w śnieg niż ta, nierzadko z nudów rzucali w stronę okolicznych domów śnieżkami niszcząc elewacje – dodał.

Nowe lodowisko?
Obecnie lodowiskiem, na którym jak sie okazuje tej zimy nie pojeździmy, zarządza Starostwo Powiatowe w Pruszkowie. Trudno przewidzieć co stanie się w przyszłości z obiektem. Niewykluczone, że w kolejnym sezonie zimowym to miasto będzie chciało uruchomić ślizgawkę we własnym zakresie. – Najlepszą lokalizacją z możliwych dla lodowiska byłoby boisko przy Szkole Podstawowej nr 2 na największych osiedlu w Pruszkowie i tam w przyszłą zimę będziemy starali się uruchomić taki obiekt. Prezydent zapewnił, że chce mieć to lodowisko, w związku z tym są to poważne plany – mówi nam Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.