Szykuje się wielki protest

Region

To ma być największy protest przeciwko budowie linii 400 kV w gminach naszego regionu. – Idziemy na Warszawę! – zaznaczają mieszkańcy i zapowiadają demonstrację przed siedzibą premier Beaty Szydło.

Po blokadach dróg to kolejny sygnał sprzeciwu wobec planów spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne. A te, przypomnijmy, wprawiły w osłupienie wszystkich. W sierpniu inwestor ogłosił, że zamierza wybudować linię wysokiego napięcia w przebiegu najbardziej kontrowersyjnym i najmocniej oprotestowanym, mimo że wielomiesięczna analiza i konsultacje społeczne wskazały na inną trasę – wzdłuż autostrady A2 i drogi krajowej nr 50. Same PSE określały ją jako najbardziej optymalną i najmniej szkodliwą społecznie. Po czym nagle ogłoszono powrót do wariantu przebiegu m.in. przez Jaktorów, Żabią Wolę i Grodzisk Mazowiecki.

Koniec złudzeń
Mieszkańcy poczuli się oszukani. Wielu z nich angażowało się w dialog z PSE i wierzyło w dobre intencje spółki. Stracili już jednak złudzenia.

– Niektórzy ludzie te słupy będą mieć w ogródku, a gdy się budowali nikt ich nie informował, że ma tu powstać jakakolwiek linia. Zostają z wielotysięcznymi kredytami i ziemią, której ani nie można sprzedać, ani nie da się na niej żyć. Nie odpuścimy tej walki – mówi nam jedna z mieszkanek Żabiej Woli. – Tajemnicą poliszynela jest, że zagrały tu układy i układziki i stąd ten nagły zwrot w działaniu PSE – dodaje. 

Właśnie przeciwko temu mieszkańcy m.in. Grodziska, Jaktorowa i Żabiej Woli zaprotestują 22 września. W godz. 10.30-15 z warszawskiego Placu Trzech Krzyży planują przejść pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie złożą petycje do premier Beaty Szydło i ministra Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. To ważne także dlatego, że od obu tych osób padały deklaracje, że linia wysokiego napięcia nie powstanie nad głowami mieszkańców i bez ich zgody.

Poparcie 
W proteście ma wziąć udział ok. 5 tys osób z gmin Białobrzegi, Brwinów, Głowaczów, Grodzisk Mazowiecki, Jaktorów, Jasieniec, Promna, Stromiec, Tarczyn, Żabia Wola i Ożarów Mazowiecki. 
Poszczególne samorządy wyraziły już swoje poparcie, zadeklarowały pomoc logistyczną w organizacji demonstracji, w tym m.in. zapewnienie dojazdu autokarami.

Ale sprzeciw wobec linii 400 kV to nie tylko blokady dróg i protesty. Mieszkańcy twierdzą też, że na swój teren nie wpuszczą przedstawicieli PSE, którzy przygotowują dokumentację projektową i fotograficzną dla inwestycji. Ci pojawili się już w gminie Jasieniec i nie zostali zbyt ciepło przyjęci. – Nie ma się czemu dziwić. Ludzie naprawdę są zdesperowani i bronią często dorobku swojego życia. To i tak nic. Na Ukrainie takie słupy są podpalane – mówi jedna z osób wybierających się na warszawski protest.  

Trwa też zbiórka publiczna, której celem jest pozyskanie funduszy na obsługę prawną i pokrycie kosztów związanych z organizacją protestów czy wykupienie ogłoszeń w ogólnopolskiej prasie. Pieniądze na ten cel można przekazywać za pośrednictwem Stowarzyszenia Nasza Gmina Jaktorów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.