Szukają ratunku dla kładki

Pruszków

W połowie lipca zamknięta została kładka nad torami PKP w Pruszkowie. Czy przeprawę przy ul. Majowej uda się wkrótce udostępnić mieszkańcom?

Z powodu złego stanu technicznego kładka przy ul. Majowej została zamknięta. To jedna z niewielu przepraw łączących dwie części Pruszkowa. Dla wielu mieszkańców zamknięcie kładki oznacza dłuższy spacer m.in. w drodze do pracy. W połowie lipca pruszkowscy włodarze podkreślali, że sprawdzą możliwości doraźnego remontu przeprawy, choć planowana jest jej gruntowna przebudowa. Jak sytuacja wygląda dziś? 

– Eksperci sprawdzają jakie mamy możliwości. Pomoc zadeklarowała również spółka PKP PLK. Robimy wszystko co w naszej mocy by przywrócić przeprawę mieszkańcom, ale musimy pamiętać, że najważniejsze jest ich bezpieczeństwo – podkreśla Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa. 

Warto dodać, że kładka prędzej czy później i tak zostanie zamknięta. Władze miasta chcą przeprowadzić gruntowny remont tej przeprawy. – Czekamy na dokumentację projektową. Ta będzie gotowa we wrześniu. Po jej otrzymaniu ogłosimy przetarg na wykonanie robót. Kłopot w tym, że obecnie trudno jest znaleźć firmy zainteresowane realizacją inwestycji – zaznacza Kurzela. – Na czas remontu tę przeprawę będziemy musieli zamknąć – dodaje.

Najbliższe przejścia przez tory kolejowe, z których mogą korzystać mieszkańcy, to wiadukt w ciągu ul. Poznańskiej i tunel przy Czarnej Drodze. 

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.