Szukają nowego projektanta Paszkowianki

Region

Ruszył wyczekiwany przetarg na przygotowanie projektu Paszkowianki na odcinku od skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 719 do autostrady A2.

Paszkowianka to jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w naszym regionie. Od lat czeka na realizację i ewidentnie nie ma szczęścia. Już, już wydawało się, że wbicie pierwszej łopaty pod jej budowę to kwestia czasu. Szybko okazało się, że inwestycję trzeba będzie przygotować niemal od zera. Na początku tego roku pojawiła się informacja, że Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zerwał umowę z dotychczasowym projektantem trasy.

– Umowa z wykonawcą została rozwiązana ponieważ pomimo kilkukrotnego aneksowania terminu jej zakończenia, wykonawca nie wywiązał się z umowy – wyjaśniała wówczas Monika Burdon, rzecznik prasowy MZDW. – W obecnej sytuacji jeszcze w lutym zamierzamy ogłosić przetarg aby wyłonić nową firmę, która zajmie się na nowo opracowaniem dokumentacji. Zgodnie z założeniami termin zakończenia prac nad dokumentacją to początek roku 2020. Jeżeli wykonawca projektu zakończy pracę w terminie, to w połowie 2020 r moglibyśmy rozpocząć realizację inwestycji – dodawała.

Przetarg ogłoszono nieco później niż zapowiadano, w drugiej połowie marca. Ale cieszy sam fakt rozpoczęcia procedury wyboru nowego projektanta. Co dokładnie wskazano jako przedmiot postępowania? – Przygotowanie dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem wszelkiej dokumentacji formalno-prawnej umożliwiającej zrealizowanie inwestycji polegającej na budowie drogi wojewódzkiej tzw. „Paszkowianki” na odcinku od skrzyżowania z drogą woj. nr 719 do autostrady A2 z włączeniem do węzła autostradowego „Pruszków” oraz włączeniem do drogi wojewódzkiej nr 720 w mieście Brwinów – czytamy w ogłoszeniu.

Wykonawcy mają czas do 16 kwietnia na składanie swoich ofert. Do dalszego udziału w postępowaniu zaproszonych zostanie 10 firm. Sama dokumentacja ma być gotowa w ciągu 27 miesięcy od momentu podpisania umowy. Aby budowa mogła ruszyć we wspomnianym 2020 r. nie ma już miejsca na jakiekolwiek opóźnienia, w tym ewentualne kłopoty z rozstrzygnięciem postępowania i wyłonieniem nowego projektanta. Czy tym razem się uda? Kierowcom z naszego regionu pozostaje trzymać kciuki.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.