Strach ma wielkie oczy

Nadarzyn

W Nadarzynie na chwilę wstrzymali oddech. Pojawiły się obawy, że los tworzonego liceum ogólnokształcącego przy ul. Żółwińskiej jest zagrożony. Alarm okazał się fałszywy, ale niektórym ciśnienie podniosło się.

Radość i łzy szczęścia towarzyszyły 7 lutego br. tym, którzy walczyli o powstanie liceum w Nadarzynie. Rada Powiatu Pruszkowskiego wyraziła zgodę na utworzenie placówki, ale przed gminą stanęły kolejne wyzwania. Wydawało się, że wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik, ale końcówka marca obfitowała w emocje.

Mazowieckie Kuratorium Oświaty wykreśliło nadarzyńskie liceum z sieci szkół. Powód: braki formalne. A dokładnie mówiąc, chodziło o porozumienie między powiatem a gminą. – Gmina nie marnowała czasu i od początku lutego zgodnie z urzędowymi terminami przygotowywała kolejne niezbędne dokumenty. Ze względu na krótki termin konieczne było zwoływanie sesji nadzwyczajnych 6 lutego i 20 marca. Jednak udało się i dzisiaj spełniamy wszystkie wymogi formalne – zapewniał nadarzyński urząd.

Mimo to, wśród zwolenników powstania liceum pojawił się niepokój. Potwierdziło się, że strach ma wielkie oczy. Podczas marcowej sesji rady powiatu postawiono kropkę nad „i”. – Rada Gminy Nadarzyn podczas sesji rady dnia 20 marca podjęła uchwałę w sprawie założenia liceum ogólnokształcącego, co pozwoliło na kolejnej sesji Rady Powiatu 28 marca 2017 roku wprowadzić autopoprawkę do projektu sieci szkół, a tym samym wywiązać się z nałożonych przez kuratorium wskazań. W praktyce to czysto techniczna poprawka regulująca kwestie formalno-prawne – tłumaczy Krzysztof Bukowski ze starostwa powiatowego w Pruszkowie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.