Stawiskie muzeum po liftingu

Region

Z Alicją Matracką-Kościelny, dyrektor Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku w Podkowie Leśnej, rozmawia Elżbieta Abramczyk

Po remoncie muzeum wygląda imponująco. Proszę powiedzieć, gdzie szukaliście pieniędzy na tę inwestycję?
– Wraz z grodziskim starostwem powiatowym złożyliśmy wniosek o dotację z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na rewitalizację budynku i parku znajdującego się przy muzeum. Wniosek został pozytywnie rozpatrzony i w 2010 r. otrzymaliśmy 1,2 mln zł. To pozwoliły nam na wymianę instalacji elektrycznej w budynku, zainstalowanie centralnego ogrzewania, doprowadzenie kanalizacji, wykonanie instalacji odgromowej, a także przystosowanie muzeum do potrzeb osób niepełnosprawnych: powstał przewodnik po obiekcie dla niedowidzących, dostosowaliśmy prezentację multimedialną „Wirtualne Stawisko” dla osób niedosłyszących, zakupiliśmy schodołaz, mamy też opisaną ekspozycję muzealną alfabetem Braille’a. Dodam jeszcze, że remont budynku trwał kilka miesięcy, natomiast rewitalizacja parku rozpocznie się w tym roku i mam nadzieję, że nie potrwa dłużej niż pół roku.

Od 2007 r. pozyskujemy także co roku kwotę ok. 150 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Te pieniądze pozwalają nam przekształcać dom Iwaszkiewiczów w nowoczesną, wielofunkcyjną i multimedialną placówkę. W galerii na parterze znalazł się telebim do prezentacji multimedialnych, zaczęła się digitalizacja zbiorów, zainstalowaliśmy systemy sygnalizacji pożaru i elektronicznego dostępu do pomieszczeń. Od dwóch miesięcy mamy także nowoczesny system elektronicznego zabezpieczenia najcenniejszych obiektów. Wcześniej za pieniądze z ministerstwa odgrzybiliśmy piwnicę, a także wyremontowaliśmy unikalny drewniany taras od strony południowej.

W trakcie remontu muzeum normalnie działało. Jak udało się pogodzić działalność wystawienniczą i koncertową z pracami remontowymi?
– To był trudny czas, ale dzięki mobilizacji wszystkich pracowników muzeum, udało się nie przerywać naszej stałej działalności. Jak co roku odbył się Festiwal Muzyczne Konfrontacje, tym razem pod hasłem „Od Chopina do Lutosławskiego”, z udziałem najwybitniejszych polskich artystów, m.in. Szábolcsa Estényi’ego, Jadwigi Rappe, Piotra Pławnera, Royal String Quartet i kwartetu Wilanów. W trakcie festiwalu otworzyliśmy także wystawę prac Hilarego Krzysztofiaka. Przede wszystkim jednak 2010 r. był „Rokiem Iwaszkiewiczowskim na Stawisku” (30. rocznica śmierci pisarza). Z tej okazji odbyło się wiele imprez, m.in. spektakl „Muzyka do wierszy Jarosława Iwaszkiewicza”. Autorem był znany kompozytor jazzowy Włodzimierz Pawlik, a wykonawcami wybitni polscy wokaliści: Lora Szafran i Marek Bałata. Odbyły się także prezentacje publikacji poświęconych tematyce iwaszkiewiczowskiej. Mimo, że publiczność musiała czasem słuchać koncertu w półmroku lub w niedogrzanych pomieszczeniach, to nikt nie narzekał. Jesteśmy jedyną placówką tego typu w Polsce, która nie zamknęła drzwi w takiej sytuacji.

Najwyższa Izba Kontroli w 2007 r. negatywnie oceniła sposób ochrony zasobów muzealnych oraz wydatkowanie publicznych pieniędzy i prowadzenie ksiąg rachunkowych w okresie od 2005 r. do I kwartału 2007 r. Jak Pani to skomentuje?
– To wszystko prawda. Muzeum w tamtym czasie pozyskiwało minimalne kwoty (głównie organizując przyjęcia weselne). Dokumentacje, sposób przechowywania zbiorów i sprawy księgowe pozostawiały wiele do życzenia. Dlatego bardzo się cieszę, że w stosunkowo krótkim czasie udało się nam wyjść z tej kryzysowej sytuacji. NIK w czerwcu ubiegłego roku, po kolejnej kontroli, pozytywnie zaopiniowała zmiany, jakich udało się dokonać w muzeum. Powiedziałam po prostu: dość przyjęć weselnych, które oprócz tego, że nie przynosiły potrzebnych pieniędzy, to jeszcze stanowiły zagrożenie dla zbiorów i samego budynku. Od objęcia przeze mnie stanowiska dyrektora muzeum zaczęłam starać się o pieniądze unijne. Równocześnie podjęliśmy intensywne prace inwentaryzacyjne zbiorów muzealnych. Unowocześniliśmy też sposób ochrony budynku.

Jakie ciekawe wydarzenia kulturalne odbędą się w najbliższym czasie w Stawisku?
– W tej chwili prezentujemy wystawę Andrzeja Dłużniewskiego „Burleski”. Jest to niewidomy malarz, rzeźbiarz i jednocześnie profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Na wystawie prezentujemy prace, które artysta namalował przed utratą wzroku. Już teraz zapraszam na 12. edycję Festiwalu Muzyczne Konfrontacje, który będzie pokazywał związki Jarosława Iwaszkiewicza z Czesławem Miłoszem (dialogi obu pisarzy na podstawie ich twórczości i korespondencji, upodobania muzyczne). Zachęcam także do sięgnięcia po naszą najnowszą książkę pt. „Iwaszkiewicz i Ukraina”, która ukaże się 27 lutego. Tego dnia zapraszam do Stawiska na prezentację publikacji i wielką imprezę, której myślą przewodnią będą związki Iwaszkiewicza z Ukrainą.

Wyremontowane i nowoczesne muzeum w Stawisku kusi ciekawą ofertą, ale czy skusi młodzież? Macie jakiś pomysł na przyciągnięcie młodej publiczności?
– Ubiegły rok pokazał, że jesteśmy atrakcyjni dla młodej i jakże wymagającej w obecnych czasach publiczności. Na organizowane przez nas konkursy recytatorski i fotograficzny przyszło kilkaset zgłoszeń. Prezentacje multimedialne dotyczące zabytków znajdujących się w naszym regionie pokazały, że młodzież interesuje się historią, a wraz z nią – muzealnictwem. Należy tylko pozwolić jej wypowiadać się w zgodzie  z postępem cywilizacyjnym, czyli z wykorzystaniem nowoczesnych środków. Mamy „Wirtualne Stawisko”, czyli wycieczkę po muzeum w świecie wirtualnym, mieliśmy też najnowocześniejszą muzykę, złożoną z szumów i rytmicznych grooves na festiwalu Muzyczne Konfrontacje. A zatem już jesteśmy konkurencją dla klubów muzycznych, czy innych miejsc, do których chodzi młodzież. Mamy jednak jeden niezaprzeczalny atut: to, co my proponujemy młodym odbiorcom, zawsze ma walor edukacyjny i zawsze wzbogaca wewnętrznie.

Dziękuję za rozmowę.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.