Sprawa rozbudowy liceum Zana raz jeszcze

Region

Artykuł o trwających proceduralnych przepychankach w sprawie rozbudowy liceum Zana („Nierealna propozycja i proceduralne przepychanki”, „Gazeta WPR” 104 z 28 stycznia 2011 r.) wywołał wiele kontrowersji i komentarzy na forum naszej gazety. Odezwali się przedstawiciele środowisk zanowskich.

Pan Marek Prędota, prezes Stowarzyszenia Obrońców Lokalizacji i Tradycji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana, wystosował list otwarty, w którym zarzuca autorowi przypisanie środowisku zanowskiemu koncepcji wykupienia dodatkowych terenów na cele rozbudowy szkoły. Pan Prędota twierdzi, że środowisko nie miało z pomysłem nic wspólnego, a pismo do prezydenta Pruszkowa było inicjatywą starosty oraz że nie było ze środowiskiem uzgadniane. Autor listu zarzuca mi nieznajomość faktów i radzi, abym przed przystąpieniem do pisania zapoznał się z dokumentacją. Zapewniam, że przed napisaniem artykułu zgromadziłem wszelkie dostępne dokumenty dotyczące sprawy i zapoznałem się z nimi. Są to pisma, załączniki, protokołowane wystąpienia z sesji rady miasta i powiatu oraz innych oficjalnych spotkań. W jednym z nich, adresowanym do starosty pruszkowskiego, z 28 czerwca 2010 r., czytamy, że środowisko zanowskie po zapoznaniu się z treścią i wnioskami analizy techniczno-ekonomicznej, dotyczącej zasadności rozbudowy LO im. T. Zana, oczekuje: „podjęcia konkretnych decyzji w kierunku wykupienia przyległego do boiska szkoły terenu w celu budowy sali gimnastycznej wraz z dodatkowymi pomieszczeniami socjalno-administracyjno-dydaktycznymi”.

Przyznaję, że było dla mnie mniej ważne, kto był autorem tej koncepcji – środowisko zanowskie, czy starostwo i czy treść pisma była uzgadniana przez wszystkie strony. Bardziej istotne, że pytanie zostało postawione i że odpowiedź była negatywna, choć zawierała zapewnienie, że miasto wspierać będzie wszelkimi sposobami inicjatywę pozyskania gruntów prywatnych, znajdujących się w bezpośrednim otoczeniu LO im. T. Zana.

Istotny jest również fakt, że miasto już ponad pół roku wcześniej, bo w maju ubiegłego roku, wystąpiło do powiatu z wnioskiem o wyłączenie z terenu liceum Zana działki na plac do zawracania dla samochodów. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Jest w trakcie rozpatrywania kolejnego odwołania. Obserwując działania wszystkich zainteresowanych stron, dochodzę do wniosku, że sprawa liceum Zana stała się po raz kolejny pretekstem i okazją do prowadzenia rozgrywek, proceduralnych przepychanek i okazją do prezentacji jedynie słusznych stanowisk
i politycznych racji. A rozbudowa szkoły schodzi powoli na dalszy plan i staje się jak gdyby mniej istotna. Ze szkodą dla wszystkich, a szczególnie jej uczniów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.