Zwycięstwo na inaugurację ligi

Koszykówka

Od zwycięstwa sezon 2012/2013 rozpoczęli koszykarze Znicza Basket Pruszków. Podopieczni Michała Spychały po bardzo dobrej grze w czwartej kwarcie pokonali beniaminka I ligi, UMKS Kielce 76:60. Świetnie po stronie gospodarzy zaprezentował się Marcin Matuszewski, który do 18 punktów, dołożył 7 zbiórek.

– Pierwsze mecze nowego sezonu nigdy nie są łatwe. Do tego UMKS to beniaminek, którego nie mieliśmy okazji wcześniej wiele oglądać. Wiedzieliśmy, że będzie to jednak zgrany kolektyw, a punktów nie odda nam nikt za darmo – mówił po meczu Michał Spychała, trener Znicza Basket.

Słowa szkoleniowca najlepiej ilustrują przebieg meczu i momentami duże problemy gospodarzy, zwłaszcza w obronie. UMKS nie grał skomplikowanej koszykówki, często ograniczając się do rzutów po dobrej zasłonie z dystansu, ale taki styl rozgrywania akcji długo przynosił kielczanom wymierny efekt. Na przerwę goście schodzili przy sześciopunktowym prowadzeniu, a skuteczny z dystansu był Łukasz Fąfara. Kapitan gości trafił trzy z trzech rzutów z obwodu, wykorzystując często mądre podania Huberta Makucha.

W pierwszej połowie nie mógł się zwłaszcza odnaleźć Przemysław Szymański, który dobrze pilnowany przez rywali głównie oddawał piłkę. A gdy już decydował się na rzuty do kosza, pudłował. Fatalną pomyłkę Szymański zanotował przy swoim jedynym rzucie z dystansu, nie trafiając nawet w obręcz, co zdarza mu się niezwykle rzadko.

UMKS w trzeciej kwarcie prowadził już różnicą dziewięciu punktów i… w tym momencie na boisku wreszcie zaczęli dominować gracze Spychały. Od wyniku 40:47 koszykarze Znicza Basket zdobyli jedenaście punków, a większość z nich aktywny w defensywnie Szymański – 2 efektowne i efektywne przechwyty. Po tej serii przyjezdni nie potrafili się już podnieść, a pruszkowianie poszli za ciosem. Punkty dołożyli Aleksandrowicz i Bonarek, dzięki czemu przewaga Znicza Basket wzrosła na bezpieczną odległość.

Gospodarze ostatnią kwartę wygrali 21:6, dominując po przerwie w polu trzech sekund. Na uwagę zasługuje zwłaszcza występ Marcina Matuszewskiego, który statystycznie tak dobrze nie wypadł w pierwszej lidze od pięciu lat. Skrzydłowy Znicza Basket nie tylko trafiał do kosza (8/9 z gry), ale ofiarnie walczył pod tablicami. Matuszewski łącznie miał 7 zbiórek, w tym aż 5 na atakowanej tablicy.

Spotkanie tradycyjnym podrzutem piłki na środku boiska rozpoczął prezydent Pruszkowa Jan Starzyński, któremu asystował dziewięcioletni Patryk Kozłowski. Chłopiec od kilku miesięcy zmaga się z groźną chorobą, a w tej walce stara się go wspierać również Znicz Basket. W lutym wspólnie z Polpharmą Starogard Gdański zespół zagrał charytatywne spotkanie na rzecz Patryka, a później w miarę możliwości starał się go odwiedzać. Patryk wybiegł także na prezentację wspólnie z kapitanem Znicza Basket, Dominikiem Czubkiem.

Z okazji rozpoczęcia sezonu w hali pojawiły się też mistrzynie Polski i świata w tańcu sportowym do lat 16 z Piaseczna.

MKS Znicz Basket Pruszków – UMKS Kielce 76:60 (19:20, 17:22, 19:12, 21:6)

Punkty dla Znicza Basket: M. Matuszewski 18 (2), P. Szymański 16, A. Suliński 15 (5), M. Aleksandrowicz 10, Ł. Bonarek 7 (2), D. Czubek 4, T. Pisarczyk 4, K. Czosnowski 2, D. Janiak 0, S. Fijałkowski 0, R. Malitka 0.

Punkty dla UMKS-u: W. Miernik 17 (2), Ł. Fąfara 16 (3), K. Kamecki 16, A. Busz 5 (1), M. Wróbel 4, H. Makuch 2, D. Tokarski 0, P. Osiakowski 0, A. Kijanowski 0.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.