Znicz znów zgasł

Piłka Nożna

Zespół z Pruszkowa zanotował drugą porażkę z rzędu. W 28. kolejce II ligi piłkarze Znicza ulegli Wiśle Puławy 0:1.

Mimo porażki ekipa Dariusza Banasika utrzymała 8. pozycję w tabeli, jednak porażka stawia pod znakiem zapytania szanse pruszkowian w rywalizacji o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Znicz w poprzedniej kolejce uległ Błękitnym Stargard Szczeciński, zbyt silna okazała się również Wisła Puławy i sześć punktów uciekło. A lider z Katowic ma w tej chwili 50 punktów, zaś zespół Dariusza Banasika siedem „oczek” mniej.

Pruszkowianie w tym sezonie nie mają szczęścia w rywalizacji z ekipą z Lubelszczyzny. Jesienią zespół trenera Banasika przegrał na wyjeździe 1:3. U siebie Znicz nie potrafił się zrewanżować. Pierwsza połowa spotkania nie zachwyciła, choć to Wisła była bliższa zdobycia gola. Mateusz Pielach strzelił głową, ale piłka przeszła tuż obok słupka. W drugiej połowie skuteczny był Tsvetan Filipov, który wykorzystał dokładne podanie Christophera Edwardsa. Był to cios dla gospodarzy. Wisła prowadziła grę, a Znicz dopiero w końcówce rzucił się do ataku. Desperacja pruszkowian nie przyniosła efektów i tym samym podopieczni Dariusza Banasika musieli pogodzić się z drugą porażką z rzędu.

W następnej kolejce Znicz zobligowany jest do zdobycia trzech punktów. Co prawda gra na wyjeździe, ale wybiera się do najsłabszej ekipy rozgrywek – Limanovii.

Znicz Pruszków – Wisła Puławy 0:1 (0:0)
Filipov 56.

Znicz: Bigajski – Kucharski, Jędrych, Rackiewicz (60 Grudniewski), Dobosz – Charzanowski (70 Tomczyk, 78 Muszyński), Niewulis, Pielak, Biedrzycki (60 Barzyc), Nawrocki – Górski.

Wisła: Leszczyński – Edwards, Budzyński, Pielach, Fedoriv – Maksymiuk, Machalski, Filipov (89 Niezgoda) – Sedlewski, Szczotka (90 Dobrowolski), Pożak (46 Litwiniuk).

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.