Znicz wreszcie odpalił

Piłka Nożna

Do 4. kolejki Znicz Pruszków czekał na wywalczenie trzech punktów. Podopieczni Dariusza Banasika popisali się skutecznością i pokonali Wisłę Puławy 3:1.

Znicz chciał przełamać złą passę. W poprzednim sezonie Wisła okazała się dwukrotnie lepsza w lidze. Tym razem piłkarze z Pruszkowa pokazali charakter i sięgnęli po komplet punktów. Znicz po 4. kolejkach ma na swoim koncie 5 punktów, a Wisła o dwa oczka więcej. Zespół z Puław lepiej rozpoczął sezon, z kolei piłkarze Dariusza Banasika powoli budzili się z letniego snu. Przebudzenie nadeszło we właściwym momencie.

Wzmocniona latem ekipa Znicza w pierwszych meczach sezonu nie zachwycała. Brakowało skuteczności i przede wszystkim zwycięstw. W Puławach nastąpiło przełamanie. Jednak początek meczu należał do gospodarzy.

Już w 1. minucie musiał wykazać się Piotr Misztal, którego zatrudnił Jarosław Niezgoda. Gospodarze strzelali na bramkę Znicza, ale to goście objęli prowadzenie. Po kwadransie gry na listę strzelców wpisał się zawodnik Wisły Mateusz Pielach. Tyle, że skierował piłkę do własnej bramki. Później nastała cisza. Dopiero po 40. minutach coś zaczęło się dziać. Znicz szturmował pole karne gospodarzy w końcówce pierwszej połowy. Swoich sił próbowali Stryjewski i Machalski.

Po godzinie gry było 2:0. Świetny strzałem z rzutu wolnego popisał się Maciej Machalski, który chwilę później szukał po raz kolejny drogi do siatki, ale tym razem jego uderzenie było niecelne. Znicz kontrolował sytuację na boisku. Gospodarze doszli do głosu po 80. minutach gry. Strzał Niezgodny obronił jednak Misztal. W 85. minucie sam nam sam z Peńkowecem znalazł się Przemysław Kita. Napastnik mający za sobą ekstraklasowe doświadczenie nie zwykł marnować takich sytuacji. Znicz był w siódmym niebie i nic nie było w stanie odebrać trzech punktów piłkarzom z Pruszkowa. W 88. minucie honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Wiejak. Chwilę później znakomitą sytuację miał Bartosz Wiśniewski, ale zawodnik Znicza pomylił się.

Trzy punkty wracają do Pruszkowa. Znicz wreszcie triumfuje i już przygotowuje się do kolejnego spotkania ligowego, które tym razem rozegra na własnym stadionie. Do Pruszkowa przyjedzie Olimpia Zambrów. 

Wisła: Peńkoweć – Lisiecki, Gusočenko, Pielach, Łytwyniuk – Turzyniecki (70′ Tetych), Maksymiuk, Głaz (61′ Słotwiński), Kanarek (46′ Sedlewski), Szczotka (46′ Wiejak) – Niezgoda 

Znicz:  Misztal – Rackiewicz, Niewulis, Mysiak, Kucharski – Stryjewski (82′  Wiśniewski), Danilczyk, Machalski (73′ Górka), Kraska (61′ Kopciński), Banaszewski – Kita. 

Wisła Puławy – Znicz Pruszków 1:3 (0:1)

Wiejak 88′ – Pielach 15′(s), Machalski 60′, Kita 85′

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.