Znicz Basket wygrał u siebie

Koszykówka

Można powiedzieć – w końcu. Po trzech porażkach we własnej hali, przyszedł czas na zwycięstwo. Znicz Basket Pruszków pokonał Zetkamę Doral Nysę Kłodzko 77:69.

Sytuacja podopiecznych Marka Zapałowskiego po sześciu kolejkach w koszykarskiej I lidze nie była łatwa. Jedno zwycięstwo i pięć porażek – ten bilans mówił sam za siebie. W końcu dla Znicza Basket zapaliło się światełko nadziei.

Początek starcia z Zetkamą nie zapowiadał, że gospodarze będą mieli powody do radości. Goście ruszyli zdecydowanie do przodu i prowadzili aż 23:9, ale podopieczni Marka Zapałowskiego postanowili podjąć wyzwanie. Zmniejszyli straty – 19:23, a w drugiej odsłonie poszli za ciosem. Zawodnicy Zetkamy mieli problemy ze skutecznością. Na półmetku zmagań gospodarze byli bliżej triumfu – 38:36.

Takiej szansy Znicz Basket nie mógł zmarnować. Tokarski i Madziar napędzali ataki zespołu i zdobywali kolejne punkty. Przyjezdni wyglądali na rozbitych i bezradnych. Po trzeciej kwarcie na tablicy widniał wynik 64:47.

Zetkama, tak jak Znicz Basket w drugiej kwarcie, ruszyła do odrabiania strat. Leńczuk i Weiss rozkręcali się z minuty na minutę, ale zabrakło im czasu. Choć warto podkreślić, że w czwartej kwarcie momentami było gorąco. Goście walczyli ambitnie do końca, jednak Znicz Basket nie zaprzepaścił wcześniej wywalczonej przewagi. Ze zwycięstwa cieszyli się koszykarze z Pruszkowa.

Najwięcej punktów w spotkaniu rzucił Leńczuk – 23. Dla Znicza Basket 20 oczek rzucił Tokarski.

Znicz Basket Pruszków – Zetkama Doral Nysa Kłodzko 77:69 (19:23, 19:13, 26:11, 13:22)

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.