Wyzwanie przed Bogorią

Tenis Stołowy

Ćwierćfinał Ligi Mistrzów w tenisie stołowym czeka na Bogorię. Wystarczy, że 15 grudnia podopieczni Tomasza Redzimskiego pokonają G.V. Hennebont T.T. i wyjdą z grupy C. Proste? W teorii tak, ale zwycięstwo trzeba będzie wyszarpać!

Wydawało się, że ćwierćfinał Ligi Mistrzów jest dla grodziszczan odległym marzeniem. Tymczasem Bogoria Grodzisk Mazowiecki pojechała do Niemiec i pokonała faworyzowane Saarbrucken 3:2. Zwycięstwo sprawiło, że zima w Grodzisku może być niezwykle gorąca. Liderem zespołu w meczu z niemieckim zespołem był Panagiotis Gionis, który spisał się świetnie i wygrał dwa pojedynki.

Gracze Bogorii cieszyli się, ale w Superlidze dostali kubeł zimnej wody. Przegrali u siebie z Dekorglassem Działdowo 2:3. Gionis zawiódł, choć w starciu z Jirim Vrablikiem prowadził w pierwszej partii 5:0 to przegrał mecz 0:3. – Panagiotis rozkojarzył się. Wyglądał inaczej niż z Saarbrucken, kiedy był w pełni zmobilizowany i skuteczny – mówi nam Tomasz Redzimski, trener Bogorii.

W starciu z Hennebont, które odbędzie się 15 grudnia o godz. 19 w hali przy ul. Westfala 3a grodziszczanie nie mogą sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji. Stawka jest duża bowiem grają o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. – To będzie hit pierwszej części sezonu, zapowiada się emocjonujący mecz. Lubimy wysoką stawkę. Aby odnieść sukces musimy być aktywni przez cały mecz i mieć wpływ na obraz gry. Nie wolno czekać na przeciwnika – twierdzi Redzimski.

Szkoleniowiec Bogorii jest w komfortowej sytuacji, ponieważ będzie mógł wystawić najmocniejszy skład: Gionis, Daniel Górak i Gao Ning. Tego ostatnio brakowało, bo z Saarbrucken musiał grać 15-letni Artur Michalczyk. Silny skład, własna hala i żywiołowy doping publiczności – to będą atuty Bogorii. Klub z Grodziska zdaje sobie sprawę z wagi spotkania z Hennebont. Francuzi nie odpuszczą, bo porażka eliminuje ich z Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu Grodzisk przegrał 0:3, czas na rewanż. Czy Bogoria sprawi kibicom prezent pod choinkę?

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.