Starcie o fotel lidera

Tenis Stołowy

Kolejne wyzwanie przed Bogorią Grodzisk Mazowiecki w tenisowej Lidze Mistrzów. 28 października w hali przy ul. Westfala 3a podopieczni Tomasza Redzimskiego zagrają z FC Saarbrucken. Stawką rywalizacji będzie 1. miejsce w grupie C.

Początek sezonu Bogoria może uznać za udany. Zespół z Grodziska wygrał 3 z 4 spotkań w Superlidze i jest wiceliderem rozgrywek. Również inauguracyjne spotkanie w Lidze Mistrzów podopieczni Redzimskiego rozstrzygnęli na swoją korzyść. Pokonali 3:0 TTC Ostrava. Takim samym rezultatem skończyło się spotkanie najbliższego rywala Bogorii, FC Saarbrucken z francuskim G.V. Hemmebont TT. Jednak w Bundeslidze zespół gra w kratkę i zajmuje 5. pozycję.

Spotkanie między Bogorią a Saarbrucken to walka o 1. miejsce w grupie. – Zespoły rozegrały dopiero po jednym spotkaniu. Można powiedzieć, że zwycięzca najbliższego meczu będzie bliżej awansu do ćwierćfinału, ale wygrana niczego nie przesądza – mówi Tomasz Redzimski, trener Bogorii.

Saarbrucken ma mocny i wyrównany skład. Na pierwszy plan wysuwa się Tiago Apolonia, który jest 18. zawodnikiem światowego rankingu. Groźny będzie też Patrick Franziska.  – Apolonia gra tradycyjny tenis. Zdecydowanie groźniejszy jest Franziska. 24-latek gra na wyższym poziomie. Zawsze przez do ataku, Apolonia jest bardziej stabilny. Na Tokicia trzeba uważać, ale on podczas ostatniej wizyty w Grodzisku zanotował dwie porażki – twierdzi Redzimski.

Bogoria wcale nie musi się obawiać rywala. Ma niezwykle mocną kadrę. Gao Ning przez lata znajdował się w czołowej „20” światowego rankingu. Z kolei Panagiotis Gionis to brązowy medalista mistrzostw Europy 2013. Na pozycji numer „3” jeden z najlepszych polskich tenisistów stołowych – Daniel Górak. W obwodzie są jeszcze Oh, Yosida czy Youngsik. – Takiego składu nie mieliśmy w historii – ocenia szkoleniowiec grodziszczan.

Trener Redzimski doskonale wie, że jego podopieczni muszą dać z siebie wszystko, aby odnieść drugie zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. – W tenisie stołowym nie gra się na czas, ani nie liczy się na błędy rywala. Nie ma miejsca asekurację. Trzeba grać o każdy punkt, set, mecz. Na pewno rywal nie da nam nic za darmo – tłumaczy 41-letni trener Bogorii.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.