Sezon zakończony, trener odchodzi

Piłka Nożna

Nadszedł czas podsumowań. Zmagania w II lidze piłkarskiej dobiegły końca. Piłkarze Znicza Pruszków cieszą się z awansu. W przyszłym sezonie zespołu nie poprowadzi jednak Dariusz Banasik.

Znicz rozkręcał się powoli. Pruszkowska drużyna dopiero w 4. kolejce zgarnęła komplet punktów pokonując Wisłę Puławy 3:1. Rundę jesienną zespół prowadzony przez Dariusza Banasika zakończył na 4. miejscu. Celem na wiosnę było wdrapanie się na podium, które gwarantowało awans do I ligi. Znicz zaliczył falstart przegrywając ze Stalą Mielec 1:3. Jednak później żółto-czerwoni niczym buldożer pokonywali kolejne przeszkody. – Ostatnie pół roku było świetne w naszym wykonaniu. Zaliczyliśmy tylko wpadkę w Legionowie. Poza tym udało się zdobyć najwięcej punktów na wiosnę. Byliśmy zespołem, który najlepiej prezentował się w meczach wyjazdowych. Nasza postawa zaowocowała awansem do I ligi – mówi Dariusz Banasik, były trener Znicza Pruszków.

Żółto-czerwoni w 34 kolejkach wywalczyli 64 punkty, na które złożyło się 18 zwycięstw i 10 remisów. Drużyna z Pruszkowa zanotowała 6 porażek. Znicz doskonale radził sobie na wyjazdach, gdzie tylko dwukrotnie musiał uznać wyższość rywali. W przekroju całego sezonu żółto-czerwoni zdobyli 53 bramki, tracąc przy tym 33.

W drużynie brakowało jednak strzelca wyborowego. Pięciu zawodników zdobyło po 6 bramek. Wśród nich jest aż dwóch obrońców. – Strzelanie bramek rozłożyło się na całą drużynę. Wpływ na to miały kontuzje. Gdy Przemysław Kita czy Patryk Kubicki łapali dobrą formę to przytrafiały im się urazy, które eliminowały ich z gry. Wiosną dołączył do nas Tomasz Chałas. Strzelił 6 goli, co jest dobrym wynikiem – podsumowuje szkoleniowiec.

W I lidze na ławce trenerskiej Znicza nie zobaczymy jednak Dariusza Banasika. Dlaczego? – Chciałem zostać w Zniczu, ale nie udało się osiągnąć porozumienia z działaczami. Myślałem, że po dwóch latach pracy jest między nami zaufanie. Podjąłem decyzję o odejściu z klubu. Jestem szczęśliwy, że awansowaliśmy, ale jest mi smutno z powodu rozstania z zespołem – wyjaśnia Banasik.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.