Ryszard Szurkowski wraca do zdrowia

Kolarstwo

Znany kolarz uległ wypadkowi niespełna rok temu. Dzięki długiej i wytrwałej rehabilitacji wraca do zdrowia. – Dzięki rehabilitacji w Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej Uzdrowiska Konstancin-Zdrój jestem pełen wiary w to, że powrócę do dawnej sprawności fizycznej i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wsiądę na swój rower – mówi Ryszard Szurkowski.

Dwukrotny wicemistrz olimpijski, czterokrotny medalista mistrzostw świata oraz prawdziwy dominator Wyścigu Pokoju – tak w skrócie można opisać osiągnięcia jednego z najwybitniejszych polskich kolarzy – Ryszarda Szurkowskiego. Dziś pokonuje jeden z najważniejszych wyścigów w życiu, wyścig o powrót do pełnej sprawności.

W czerwcu ubiegłego roku Szurkowski brał udział w 102. edycji wyścigu Round um Köln. Na linii startu stawiło się 4500 kolarzy. Ryszard Szurkowski startował w kategorii 60+. Ścigał się na trasie, którą jeździł już nie raz i którą dobrze znał. – Szeroka ulica i niesamowite tempo. Około 40 km/godz. Zbliżaliśmy się do wysepki. Większość kolarzy jechała prawą stroną, ale dwóch przede mną chciało prawdopodobnie ominąć wysepkę z lewej. Zahaczyli o siebie kierownicami i w ułamku sekundy leżeli obydwaj. Nie miałem szans ich ominąć. Przeleciałem nad kierownicą, uderzając twarzą w asfalt. Najpierw wpadło na mnie dwóch kolarzy, a potem kilkunastu, a może i kilkudziesięciu – mówi Szurkowski.

Kolarz z uszkodzonym rdzeniem kręgowym i czterokończynowym porażeniem trafił do szpitala. Po licznych operacjach wraca powoli do zdrowia. Obecnie jest rehabilitowany w pobliskim Konstancinie w Szpitalu Rehabilitacyjnym w Uzdrowisku Konstancin-Zdrój. – Dzięki rehabilitacji w Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej Uzdrowiska Konstancin-Zdrój jestem pełen wiary w to, że powrócę do dawnej sprawności fizycznej i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wsiądę na swój rower – mówi Ryszard Szurkowski. – Ja i moja rodzina jesteśmy otoczeni od samego początku profesjonalną opieką. Kompleksowy program leczenia i rehabilitacji, który został wdrożony w proces przywracania mnie do zdrowia sprawił, że po tych kilkunastu tygodniach pobytu w Uzdrowisku Konstancin-Zdrój widzimy znaczące postępy. Czuję powracającą sprawność kończyn dolnych, robię się na nowo coraz bardziej samodzielny. A każdy taki symboliczny krok do przodu sprawia, że chcę jeszcze intensywniej się rehabilitować. Nie bez znaczenia jest tu również wsparcie rodziny i terapeutów. Jeszcze raz ogromne dziękuję za opiekę tutejszego zespołu – dodaje kolarz.

Lekarze z placówki medycznej podkreślają, że szpital jest odpowiednio przygotowany do rehabilitacji po tak skomplikowanych urazach. – Szpital Rehabilitacji Kardiologicznej i Neurologicznej w Uzdrowisku Konstancin-Zdrój posiada odpowiednią bazę lokalową, sprzętową, oraz zatrudnia wykwalifikowany personel niezbędny do prowadzenia rehabilitacji w warunkach stacjonarnych o najwyższym standardzie. W Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej Uzdrowiska Konstancin-Zdrój S.A. od ponad 45 lat prowadzona jest kompleksowa rehabilitacja, głównie pacjentów po udarach, urazach czaszkowo-mózgowych i operacjach mózgu, jak i pacjentów ze stwardnieniem rozsianym (SM). Rehabilitacja ta ma charakter kompleksowy i obejmuje nie tylko aspekt ruchowy, lecz również zaburzenia funkcji poznawczych takich jak uwaga, pamięć, zdolności wzrokowo-przestrzenne, czy funkcji językowych oraz zaburzenia mowy. Pacjenci mają również prowadzoną terapię zajęciową, zapewnione wsparcie psychologiczne i pomoc dedykowanych opiekunów jeśli takiej wymagają – mówi Grzegorz Chabik, ordynator Oddziału Neurologii w Szpitalu Rehabilitacyjnym w Uzdrowisku Konstancin-Zdrój.

Liczymy na to, że rehabilitacja przyniesie jak najlepsze efekty. Mamy nadzieje, że zobaczymy jeszcze Ryszarda Szurkowskiego na rowerze.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 2

2 odpowiedzi na “Ryszard Szurkowski wraca do zdrowia”

  1. Picasso pisze:

    Jak szef mnie w pracy goni o termin że coś ma być zrobione, na już, jeszcze dziś, natychmiast. To odpowiadam „A co ja Szurkowkski jestem??” I wtedy szef odchodzi bo wie ze nie dotrzymam takiego tempa 🙂 Pozdrawiam Pana i jak najszybszego powrotu do formy!

  2. leo pisze:

    Super facet. Podziwiałem go jako aktywnego sportowca, a mój szacunek dla niego wzrósł, kiedy przeczytałem, że najpierw bez rozgłosu sam walczył o powrót do zdrowia. Dopiero kiedy własne środki wyczerpał, zgodził się na organizowanie mu pomocy zewnętrznej. Na szosie zawsze był fair, a w nieszczęściu dochował wysokich standardów etycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły