Rachunki do wyrównania

Piłka Nożna

– Mamy rachunki do wyrównania. Jedziemy po zwycięstwo – zapowiada Robert Kochański, szkoleniowiec Znicza. Jutro (22 bm.) pruszkowianie zagrają z Legionovią.

Oba zespoły udanie zainaugurowały piłkarską wiosnę rozgrywek II ligi. Znicz i Legionovia nie przegrały żadnego ze spotkań, chociaż lepsze wrażenie robią wyniki osiągnięte przez jedenastkę z Pruszkowa. Żółto-czerwoni odnieśli komplet zwycięstw, pozostawiając w pokonanym polu Olimpię Elbląg (2:1) i Pelikana Łowicz (2:0). Beniaminek z kolei uporał się ze Stalą Mielec (3:1) oraz zremisował z Olimpią (1:1). Oba spotkania podopieczni Marka Papszuna rozegrali na wyjeździe.

Czy u siebie też okażą się skuteczni? – Na pewno nie będą trzymali się kurczowo swojego pola karnego. To będzie ciężki mecz. Legionovia dokonała kilku zmian kadrowych i nie jest już tym samym zespołem, co jesienią. Niemniej jedziemy po zwycięstwo. Mamy rachunki do wyrównania – podkreśla Robert Kochański, nawiązując jednocześnie do pierwszego meczu obu ekip. W Pruszkowie beniaminek wygrał minimalnie 1:0, a gospodarze spotkanie kończyli w dziesiątkę, bowiem dwoma żółtymi kartkami a w efekcie czerwoną, ukarany został Maksymilian Banaszewski.

Co ciekawe, to czerwone kartki są obecnie zmorą Znicza. Końca meczu z Olimpią nie dotrwał na boisku Andrzej Niewulis, natomiast w Łowiczu „czerwień” ujrzał Rafał Kosiec. To właśnie tego zawodnika zabraknie w spotkaniu z Legionovią i będzie to jedyne osłabienie kadrowe Znicza tego dnia.

Początek meczu zaplanowano na godz. 15.00.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.