Play-off w naszym zasięgu

Koszykówka

Z MICHAŁEM SPYCHAŁĄ, trenerem Znicza Basket, rozmawia Marcin Prażmowski.

Jaki będzie Znicz Basket w tym sezonie?

– Myślę że lepszy, a na pewno inny. Jeśli chodzi o atak, to mądrzejszy, skuteczniejszy i wszechstronniejszy. Tego jestem niemal pewny. W przypadku obrony może być różnie. Postaramy się nie wyglądać tak blado jak w ubiegłym sezonie.

Te nadzieje wynikają z tego, co zobaczył pan w trakcie przygotowań do sezonu czy są wyłącznie pobożnym życzeniem Michała Spychały?

Moja wypowiedź nie jest chyba hurraoptymistyczna, aby twierdzić co chciałbym. A chciałbym dużo lepiej, szczególnie jeśli chodzi o obronę. Mamy jakieś mankamenty fizyczne. Teraz musimy pracować tak, żeby zyskać każde pół sekundy i każde pół metra na każdej akcji, aby tych punktów tracić jak najmniej. A traciliśmy ich na pewno dużo w meczach przedsezonowych. Cieszyć może to, że w każdym meczu rzucaliśmy ich więcej. Co prawda nie jest to styl grania preferowany przeze mnie, ale muszę się cieszyć z tego, że nawet jak nam „nie wpada”, to te 80 punktów raczej rzucamy. Pod tym względem jest spokój.

Wspomniał pan o meczach przedsezonowych…

Jestem w innym nastroju niż w zeszłym roku. Co by nie mówić z sześciu meczów z I-ligowcami zespół cztery wygrał. Większość tych spotkań nie wprowadzała w mojej głowie zamętu, iż coś jest nie tak. Było dużo fragmentów bardzo dobrej gry.

Pruszkowscy kibice rozpoznają zespół?

Faktem jest, że został diametralnie przebudowany. Tak trzeba było zrobić, bo w zeszłym roku zespół kompletnie nie funkcjonował. Nie było nawet zalążka nadziei, że większość tych ludzi szczególnie ze sobą zafunkcjonuje. Dlatego jest taka zmiana. Trafiły nam się takie osoby, które były w naszym zasięgu i które chcieliśmy.

Z pozyskania których zawodników jest pan najbardziej zadowolony?

Nie, nie. Tak nie będziemy tego rozprawiać (śmiech). Ze wszystkich bardzo się cieszę i myślę, że to były niezłe wybory. Na miarę naszych możliwości. Myślę również, że nasz klub daje im szansę skorzystania ze swoich ambicji. Niektórzy z tych zawodników gdzieś tam nie zagrali, albo zagrali mniej. Inni porzucili dogodne warunki w II lidze, aby spróbować sił na wyższym szczeblu. Oni są zadowoleni, ja również.

Jaki cel w tym sezonie będzie przyświecał Zniczowi Basket?

Chciałbym zagrać w play-off i uważam, że jest to realne. Jesteśmy stawiani w czubie tabeli, a skoro tak uważa spore grono osób, to tworzą się wymagania. Może nie presja, ale właśnie wymagania. Przede wszystkim jednak fajnie byłoby rozpocząć sezon, bo to może później dużo pomóc. A psychika jest niezmiernie ważna. Póki co jest0:0 dla wszystkich.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.