Odnieśliśmy duży sukces

Koszykówka

Zawodniczki Lidera Pruszków w zakończonym sezonie I ligi koszykówki kobiet dotarły do II rundy fazy play-off. Z dalszej rywalizacji zostały wyeliminowane AZS Poznań. Jacek Rybczyński, trener Liderek podkreśla, że zespół odniósł duży sukces.

Pruszkowska drużyna świetnie odnalazła się w I lidze, w który występowała jako beniaminek. Rundę zasadniczą zespół zakończył na 7. pozycji w tabeli, co było przepustką do fazy play-off. – W każdym przypadku pierwszy sezon gry w danej lidze to dla beniaminka czas na zapoznanie ze specyfiką oraz warunkami rywalizacji. Głównym celem jest utrzymanie. W naszym przypadku udało się awansować do fazy play-off i dojść do drugiej rundzie, gdzie lepszy okazał się zespół z Poznania. Dla nas ten wynik jest dużym sukcesem – tłumaczy Jacek Rybczyński, trener Lidera Pruszków.

W rundzie zasadniczej Liderki wygrały dziewięć spotkań i wywalczyły 29 punktów. W I fazie play-off trafiły na drużynę Grot Alles Pabanice, czyli wicelidera tabeli. Warto wspomnieć, że w rundzie zasadniczej podopieczne Sylwii Wlaźlak na własnym terenie nie dały się pokonać. Grot Alles był faworytem rywalizacji z Liderem, jednak pruszkowianki sprawiły niespodziankę. Liderki wygrały zdecydowanie: 64:51 i 58:48. Piękny sen pruszkowskiej drużyny przerwał Enea AZS Poznań. –  Przejście I rundy play-off i pokonanie ekipy z Pabianic jest naszym sukcesem. Mamy opinię klubu stabilnego i dobrze prosperującego – zaznacza Rybczyński.

Jednak nie brakuje elementów, nad którymi trzeba pracować. Liderki mają ogromne problemy ze skutecznością z linii rzutów wolnych. W tym elemencie zespół z Pruszkowa był najgorszy w I lidze – Błędy indywidualne i nieskuteczność rzutów wolnych były przyczynami porażek z Poznaniem. Te elementy w 100 proc. zależą od zawodniczek. Przede wszystkim konieczna jest koncentracja i powtarzalność rzutów. Należy wykonać tysiąc prób, aby złapać odpowiedni rytm. Przez ograniczoną liczbę treningów na wiele elementów brakowało nam czasu. Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie będzie wyglądało to lepiej – mówi trener Lidera.

Wyróżniającą się postacią drużyny i całej I ligi była Anna Dąbek. Zawodniczka była motorem napędowym oraz najskuteczniejszą koszykarką zespołu. W przyszłym sezonie w Pruszkowie jednak nie zagra. – Złożyliśmy Annie Dąbek propozycję nowej umowy, jednak zawodniczka podziękowała za nią. W przyszłym sezonie nie zagra w zespole Lidera – wyjaśnia Rybczyński.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.