Nadarzyn oddalił się od finału

Tenis Stołowy

Zaczęło się dobrze, ale na koniec ręce w geście triumfu uniosły zawodniczki z Tarnobrzega. KTS Zamek odniósł pewne zwycięstwo. GLKS Wanzl Scania Nadarzyn musi gonić wynik.

Pierwszy mecz półfinałowy mistrzostw Polski w tenisie stołowym okazał się dla zawodniczek GLKS-u nie lada wyzwaniem. Rywalizacja z pierwszym zespołem fazy zasadniczej do łatwych zadań nie należy. KTS to drużyna, która posiada szeroką i wyrównaną kadrę, przez co trudno dopatrzyć się w niej słabych punktów.

 

Jednak początek pierwszego spotkania półfinałowego dawał nadzieję. GLKS dobrze rozpoczął i „ugryzł” faworyzowanego rywala. Klaudia Kusińska pokonała doświadczoną Renatę Strbikovą. Młoda Polka zwyciężyła pierwszą partię, ale potem Czeszka ruszyła do natarcia. W trzeciej odsłonie Strbikova nie dała szans tenisistce GLKS-u i rozbiła ją do 2. Wydawało się, że po takim doznaniu Kusińska się nie podniesie, a jednak dała radę. Zawodniczka z Nadarzyna ruszyła do ataku i ambitnie walczyła, co przyniosło efekt w postaci wygranej.

 

W kolejnych spotkaniach nie było tak dobrze. Zawodniczki GLKS-u wywalczyły zaledwie jednego seta. Szymańska na chwilę wytrąciła z równowagi Partykę, ale w żaden sposób nie zmieniło to obrazu spotkania. Li Qian pewnie rozprawiła się z Jurkovą i Kusińską. KS Zamek wygrał pierwsze spotkanie i wykonał krok na drodze do finału.

 

18 maja o godzinie 17.00 odbędzie się spotkanie rewanżowe. Tym razem w Tarnobrzegu.

 

GLKS Wanzl Scania Nadarzyn – KTS Zamek Tarnobrzeg 1:3

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.