Matizol Lider bliżej piątego miejsca

Koszykówka

Dynamicznie i z rozmachem z kibicami w Pruszkowie pożegnały się koszykarki Matizolu. Lidera Pruszków. Po meczu, w którym szybki atak przeważał nad twardą grą w obronie, podopieczne Adama Prabuckiego pokonały ROW Rybnik 84:63 i mocno przybliżyły się do piątego miejsca w Ford Germaz Ekstraklasie. Rewanż w sobotę w Rybniku.

Po odpadnięciu w ćwierćfinale włodarze Lidera niemal na każdym kroku podkreślali, że bardzo zależy im na powtórzeniu najlepszego w historii klubu miejsca, czyli piątej pozycji na koniec rozgrywek w Ford Germaz Ekstraklasie. Z tego powodu do początku przyszłego tygodnia w Polsce pozostały Amerykanki, które nie zawsze potrafią się zmobilizować do tego typu spotkań. Swoich aspiracji na piąte miejsce nie ukrywały też rybniczanki, które przed spotkaniem z Liderem straciły jednak dwie ważne zawodniczki.

Ich brak w Pruszkowie był widoczny, ale nawet z Sybil Dosty oraz kontuzjowaną Rachelą Fitz drużynie ROW byłoby ciężko o zwycięstwo z dobrze dysponowanym tego dnia Liderem. Tylko pierwsza kwarta, zakończona wynikiem 22:21, była wyrównana. W pozostałych starający się grać szybko Lider przeważał na boisku. Istotna dla losów rywalizacji okazała się druga część meczu, w której pruszkowianki zdobyły o trzynaście punktów więcej niż rywalki. Wówczas przewagę szybkości wykorzystywała dynamiczna Sydney Colson, a dobrą pracę w polu trzech sekund wykonała Ugo Oha.– Przy walce o miejsca 5 – 8 głównym problemem jest koncentracja zawodniczek. Jeśli ona jest, to wszystko wygląda inaczej – przyznał po meczu trener Lidera, Adam Prabucki.

Jego podopieczne do przerwy prowadziły różnicą czternastu punktów. ROW spróbował jeszcze odrobić w trzeciej kwarcie część strat, ale kondycyjnie nie wytrzymał ostatniej kwarty. Zaangażowane od początku do końca pruszkowianki wygrały 84:63 i tym samym mocno przybliży się do piątego miejsca w tabeli. – Każda z dziewczyn, która pojawiła się na boisku wniosła do gry coś pozytywnego. Udało się wygrać wysoko, ale na tej podstawie nie można wyciągać jeszcze konkretnych wniosków. Każdy mecz jest inny, dlatego w Rybniku będziemy musiały zagrać z pełnym zaangażowaniem. Dla nas piąte miejsce jest bardzo ważne, ponieważ ten sezon od początku nam się nie układał. Teraz jest progres i trzeba to wykorzystać – tłumaczyła doświadczona Anna Wielebnowska.

– Praktycznie nie byliśmy w stanie przygotować się do tego meczu. Nie mieliśmy wcześniej normalnego treningu, część zawodniczek nie gra i z tego powodu ciężko było nam zrealizować zadaniem, którym był wynik poniżej dziesięciu punktów – zakończył Mikołajec.

Matizol Lider Pruszków – ROW Rybnik 84:63 (22:21, 31:18, 16:17, 15:7)
 
Matizol Lider Pruszków: Sydney Colson 20, Ugochukwu Oha 16, Laurie Koehn 12, Natalia Trafimawa 8, Anna Pietrzak 6, Angelina Williams 6, Anna Wielebnowska 5, Olivia Tomiałowicz 4, Paulina Rozwadowska 4, Aleksandra Chomać 3, Alicja Bednarek 0.
 
ROW Rybnik: Rebecca Harris 16, Mekia Shanta Valentine 12, Alexis Rack 11, Magdalena Skorek 8, Katarzyna Suknarowska 6, Magdalena Radwan 5, Katarzyna Gawor 5, Aldona Morawiec 0.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.