Lewczuk trafił do Francji

Piłka Nożna

Ostatni dzień okienka transferowego był niezwykle gorący dla warszawskiej Legii. Z zespołem mistrza Polski pożegnał się Igor Lewczuk. Były gracz Znicza Pruszków przeniósł się do Francji.

Kibice Znicza Pruszków doskonale pamiętają Igora Lewczuka. Obrońca stanowił ważne ogniwo zespołu, który w sezonie 2006/07 wywalczył awans do II ligi. Warto wspomnieć, że były to czasy przed reformą. Wtedy najwyższym poziomem rozgrywek była I liga.

Żółto-czerwoni dzieli walczyli na drugoligowych boiskach w rozgrywkach 2007/08 i byli o krok od awansu. Ostatecznie uplasowali się na 5. miejscu. Znicz miał tyle samo punktów, co Arka Gdynia i Piast Gliwice, ale gorszy bilans bramek. Wtedy koszulkę Znicza zakładał właśnie Lewczuk, a także Robert Lewandowski. Po sezonie obaj odeszli z Pruszkowa. Lewczuk trafił do Jagiellonii Białystok, a „Lewy” do Lecha Poznań.

Obrońca konsekwencją i solidną pracą szedł do przodu. Na krajowym podwórku zdobył, co mógł. W tym sezonie pomógł Legii w awansie do Ligi Mistrzów. 31-latek cały czas jest blisko reprezentacji, dostał powołanie na najbliższe spotkanie eliminacji do mistrzostw świata z Kazachstanem. W ostatnim dniu sierpnia zamienił Warszawę na Francję. Za 900 tysięcy euro trafił do Girondins de Bordeaux, z którym podpisał dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o rok.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.