Kolejna porażka Znicza

Koszykówka

Znicz Basket Pruszków musi jeszcze poczekać na zwycięstwo w tym roku. W Bydgoszczy ekipa prowadzona przez Marka Zapałowskiego przegrała z Astorią 88:91.

Mecze wyjazdowe nie są mocną stroną Znicza Basket. Zespół z Pruszkowa rozegrał drugie spotkanie w tym roku na obcym terenie i poniósł drugą porażkę. W Prudniku Znicz przegrał różnicą pięciu punktów, w Bydgoszczy trzema.

Ekipa z Pruszkowa w spotkaniu z Astorią musiała sobie radzić bez Filipia Puta, który jest jednym z najskuteczniejszych zawodników Znicza. Koszykarz musiał pauzować ze względu na kontuzję brzucha. W Bydgoszczy wystąpił z kolei Patryk Przyborowski, którego zabrakło w Prudniku.

Od początku spotkania rywalizacja była wyrównana. Pierwsza kwarta zakończyła się minimalną przewagą Astorii – 23:21. Druga odsłona w wykonaniu Znicza była niemalże perfekcyjna. Janiak doprowadził do remisu, a po chwili celny rzut Słupińskiego dał gościom prowadzenie – 25:23.Znicz wypracował sześciopunktową przewagę – 35:29, jednak nie był w stanie utrzymać wyniku. Astoria odrobiła straty i przejęła inicjatywę. Na przerwę gospodarze schodzili prowadząc 43:40.

W trzeciej odsłonie wynik zmieniał się co chwilę, jednak Zniczowi udało się odrobić straty i przed ostatnią kwartą kwestia wyniku była otwarta. Na tablicy był remis – 67:67. W ostatniej kwarcie Astoria przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zadecydowały rzuty za trzy punkty. Po trafieniu Lewandowskiego było 85:78. Znicz ambitnie walczył i zmniejszył straty, jednak przegrał trzema punktami.

Najwięcej punktów w meczu zdobył Paweł Lewandowski – 21. Po stronie Znicza najskuteczniejszy był Kamil Czosnowski, który na swoim koncie zapisał 17 „oczek”.

Astoria Bydgoszcz – MKS Znicz Basket Pruszków 91:88 (23:21, 20:19, 24:27, 24:21) 

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.