GLKS goni lidera

Tenis Stołowy

Dwie wygrane wywindowały zespołu z Nadarzyna na pozycję wicelidera rozgrywek Ekstraklasy kobiet w tenisie stołowym. GLKS rozegrał jedno spotkanie więcej niż przewodzący stawce KTS Siarka-Zot Tarnobrzeg.

Rywale nie śpią i nadarzyński zespół musi mieć się na baczności. Podopieczne Marcina Kusińskiego wygrały cztery z pięciu rozegranych spotkań i zgromadziły osiem punktów. Tyle samo meczów na swoim koncie ma jedynie Polmlek Lidzbark Warmiński, który wywalczył tylko cztery oczka. Za plecami ekipy z Nadarzyna są SKTS Sochaczew i Bebetto AZS AJD Częstochowa. Oba zespoły tracą do GLKS-u po dwa punkty i rozegrały jedno spotkanie mniej. Warunki dyktuje lider z Tarnobrzega, który dotychczas nie stracił nawet seta!

W 4. kolejce Ekstraligi do Nadarzyna przyjechał KU AZS UE Wrocław. Gospodynie do zwycięstwa poprowadziła Klaudia Kusińska, która wygrała z Hong Wang i Natalią Bajor. Ta ostatnia okazała się wymagającą rywalką. Wcześniej bez straty seta odprawiła Darię Trigolos. Bajor rozpoczęła rywalizację z Kusińską od wygranej do 7, lecz kolejne dwie partie dla tenisistki z Nadarzyna. Partia numer cztery na korzyść wrocławianki. Trudy rywalizacji lepiej wytrzymała Kusińska, która w tie-breaku wygrała do 8.

Ganna Gaponova i Monika Pietkiewicz to zawodniczki, które przybliżyły Polmlek Lidzbark Warmiński do zwycięstwa w starciu z GLKS-em w 5. kolejce. Daria Trigolos i Marta Smętek zostały rozbite do „zera”. Wystarczyło zrobić krok i cieszyć się z skakać z radości, ale… Po raz kolejny klasę pokazała niezawodna Kusińskia, która po zaciętym boju odprawiła 3:2 Gaponovą. W decydującym starciu Trigolos uporała się z Aliną Arlouskayą. Wydawało się, że GLKS jest pod ścianą, jednak zespół wyszedł z trudnego położenia i mógł cieszyć się z czwartego zwycięstwa w sezonie.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.