GKS odjechał Zniczowi

Koszykówka

Znicz Basket Pruszków znalazł się pod ścianą. W trzecim spotkaniu rywalizacji play-off przegrał z GKS-em Tychy 78:83. Koszykarze Marka Zapałowskiego muszą wygrać kolejny mecz. W innym wypadku pożegnają się z rywalizacją.

Goście dobrze rozpoczęli spotkanie i pierwszą kwartę zakończyli z pięciopunktową przewagą – 20:15. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Oba zespoły prowadziły wyrównaną grę, jednak Znicz Basket utrzymywał przewagę. Na półmetku goście prowadzili 43:35.

Jednak trzecia odsłona to fenomenalna gra GKS-u. Tyszanie zneutralizowali poczynania przyjezdnych, imponowali skutecznością i solidną grą w obronie. W efekcie wygrali dziesięcioma punktami i przed ostatnią odsłoną mieli zapas dwóch oczek. GKS nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Gospodarze wyciągnęli rękę w kierunku kolejnej rundy zmagań w I lidze.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Znicza Basket był Filip Put, który rzucił 15 punktów.

Znicz Basket musi walczyć. Rywalizację podopieczni Marka Zapałowskiego rozpoczęli od wygranej na własnym terenie 79:71, jednak w kolejnym meczu dostali lanie – 46:87. Zmagania w Tychach nie rozpoczęły się po ich myśli. O wszystkim zadecyduje spotkanie numer 4, które odbędzie się 17 kwietnia. Czy Znicz Basket wyrównana stan rywalizacji?

Po trzech spotkaniach GKS prowadzi 2:1.

GKS Tychy – MKS Znicz Basket Pruszków 83:78 (15:20, 20:23, 24:14, 24:21)

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.