Działacze Znicza są spokojni

Piłka Nożna

Awans Znicza Pruszków do I ligi spowodował wybuch radości, ale chwilę później przerodził się w wątpliwości. Najpierw z klubu odszedł prezes Adam Krużyński, a następnie trener Dariusz Banasik. Pojawiły się obawy, że to początek kłopotów.

Adam Krużyński był nie tylko prezesem, ale i sponsorem Znicza. Decyzję o odejściu przedstawił po uzyskaniu awansu, choć podjął ją już wcześniej. – W kwietniu tego roku podczas spotkania zarządu MKS Znicz Pruszków z powodu braku możliwości kontynuowania współpracy złożyłem rezygnację z funkcji prezesa zarządu oraz poinformowałem zarząd o wycofaniu się ze sponsoringu klubu po zakończeniu sezonu 2015/2016 – napisał w oświadczeniu.

Po Krużyńskim z klubem pożegnał się trener Dariusz Banasik. – Chciałem zostać w Zniczu, ale nie udało się osiągnąć porozumienia z działaczami – powiedział. 

Rozgrywki I ligi ruszą na przełomie lipca i sierpnia. Nie ogłoszono jeszcze nazwiska nowego trenera. Dodatkowo części graczy kontrakty kończą się 30 czerwca. Z klubu odszedł poważny sponsor. Działacze są jednak spokojni. – Odejście pana Krużyńskiego nic nie zmieniło. Firma Nice w II lidze dawała dużo mniejsze pieniądze niż 0,5 mln zł. To nie jest powód ewentualnej dziury. Nie mamy takich problemów. Jeżeli chcemy wzmocnić zespół i grać na wyższym poziomie to można powiedzieć, że brakuje nawet i 3 mln. Jeśli mówimy o lekkich wzmocnieniach to nam nic nie brakuje – mówi Sylwiusz Mucha-Orliński, dyrektor sportowy Znicza Pruszków.

W razie problemów klub może zwrócić się do miasta. – Znicz działa na zasadzie stowarzyszenia i w żaden sposób nie jest zależny od samorządu. Natomiast faktem jest, że wspieramy działania klubu. W tym roku na ten cel przeznaczyliśmy ponad 900 tys. zł – mówi Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa. Wierzy, że Znicz finansowo sobie poradzi. –  Pojawią się zapewne nowe możliwości powiększenia dochodów, m.in. z transmisji telewizyjnych. Liczymy też na to, że klub zwiększy swoją aktywność w pozyskiwaniu nowych sponsorów. Nie chciałbym na razie mówić nic na temat zwiększenia naszych dotacji, ponieważ ten rok budżetowy mamy już zaplanowany – dodaje.

Pod koniec maja obradowała Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. W Pruszkowie mogą spać spokojnie. – Mamy już oficjalnie licencję. Bez żadnego nadzoru finansowego. Jedynie pojawił się lekki nadzór strukturalny, ale nie leży to już w naszej gestii – wyjaśnia Sylwiusz Mucha-Orliński.

Miasto planuje dodatkowo uhonorować klub za awans. – Chcemy, żeby zawodnicy i trenerzy otrzymali premie. Przygotowywana jest w tej sprawie uchwała rady miasta. Przedwczesne jest mówienie o kwotach – zdradza Kurzela.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.