Dziadzio pozbawił zwycięstwa

Piłka Nożna

Znicz Pruszków podzielił się punktami z Limanovią Limanowa. Spotkanie sąsiadujących w tabeli zespołów zakończyło się remisem 1:1 (0:0).

Jeszcze przed meczem wiadomo było, że dla podopiecznych Roberta Kochańskiego spotkanie w Limanowej łatwe nie będzie. Znicz Pruszków i Limanovię Limanów w ligowej tabeli dzieliło bowiem tylko jedno „oczko”.

Początek spotkania był bardzo spokojny. W pierwszych minutach zarówno gospodarze, jak i goście próbowali wypracować dogodną sytuację do zdobycia gola. W 16. minucie niewiele brakowało a wynik meczu otworzyli by piłkarze Limanovi. Paweł Pyciak bez większych problemów minął obrońców Znicza i podał piłkę do Łukasza Pietrasa. Ten jednak uderzył nieczysto i Paweł Pazdan zdołał obronić ten atak. Na odpowiedź pruszkowian nie trzeba było długo czekać. W 22. minucie Adrian Paluchowski po rajdzie prawą stroną boiska zaatakował bramkę Waldemara Sotnickiego. Golkiper Limanovii zachował jednak spokój i obronił strzał. Kolejna akcja to kontratak gospodarzy. Do dośrodkowanej piłki dobiegł Radosław Kulewicz i uderzył głową. Dzięki doskonałej interwencji Pazdana Zniczowi udało się utrzymać „czyste konto”.  Szybko przypomniał o sobie Paluchowski. Niewiele brakowało, a w 29. minucie „żółto-czerowni” objęli by prowadzenie, jednak pruszkowski snajper za późno zdecydował się na strzał. A szkoda bo był w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Niespełna trzy minuty po tej akcji Paluchowski próbował się zrehabilitować i ponownie zaatakował bramkę Limanovii. I tu znów zabrakło szczęścia. Sotnicki koniuszkami palców wybił piłkę poza pole gry.

Po przerwie piłkarze Znicza wrócili na murawę mocno zmotywowani. Wystarczyła im zaledwie minuta by zdobyć bramkę. W 46. minucie golkipera Limanovii, pięknym strzałem pokonał niepilnowany Maks Banaszewski. Gospodarze nie potrzebowali jednak zbyt wiele czasu na odrobienie strat. W 53. minucie piłka po dośrodkowaniu z rzutu wolnego odbiła się od obrońców Znicza i wpadła wprost pod nogi Wojciecha Dziadzio. Ten precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w bramce pruszkowian. W 60. minucie szczęścia znów nie miał Paluchowski, uderzona przez niego futbolówka po rykoszecie odbiła się od słupka i przetoczyła po linii bramkowej. Piłkarze gospodarzy mieli jeszcze kilka dobrych akcji, jednak Arkadiusz Garzeł, Paweł Pyciak i Rafał Komorek nie byli w stanie pokonać Pazdana. W ostatniej minucie bramkę Limanovii zaatakował Mateusz Muszyński, piłka poszybowała ponad bramką.

Limanovia Limanowa – Znicz Pruszków 1:1 (0:0)

Limanovia Limanowa: Waldemar Sotnicki – Dawid Basta, Radosław Kulewicz (46′ Paweł Czajka), Arkadiusz Garzeł, Damian Majcher – Paweł Pyciak, Łukasz Pietras, Damian Skiba (63′ Rafał Komorek), Arkadiusz Serafin (74′ Bartłomiej Pająk), Mariusz Mężyk (’46 Lifa Sadio) – Wojciech Dziadzio.

Znicz Pruszków: Paweł Pazdan – Marcin Bochenek, Artur Januszewski, Arkadiusz Jędrych, Kamil Tomas – Sebastian Olczak (83′ Artur Szymula), Michał Kucharski, Maciej Machalski (71′ Krystian Pieczara), Maks Banaszewski (90′ Mateusz Muszyński), Bartosz Niksiński (84′ Marcin Rackiewicz)- Adrian Paluchowski.

Byłeś na meczu i zrobiłeś ciekawe zdjęcie? A może nagrałeś filmik jak kibice cieszą się z wygranej? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.