Śmiertelny wypadek na drodze do Grodziska

Region

Na ul. Grodziskiej w Nowej Wsi (droga wojewódzka 719) doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje jedna osoba.

Informacje o wypadku otrzymaliśmy od naszych czytelników. – Wypadek na ul. Grodziskiej za skrzyżowaniem z ul. Główną w kierunku Grodziska – napisał do nas Paweł.

Policjanci przekazali nam szczegółowe informacje na temat zdarzenia. – Kierowca jadący od strony Pruszkowa w kierunku Grodziska potrącił pieszego, który znajdował się na środku jezdni. Niestety pieszy zmarł – informuje podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Na miejsce został wezwany prokurator. Będziemy badać okoliczności zdarzenia – dodaje.

Kierowcy informują, że na drodze z obu strony utworzył się korek. – Kierowców jadących w kierunku Grodziska kierujemy na Nową Wieś. Osoby jadące w kierunku Pruszkowa poruszają się boczną drogą przy jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej i dalej w ul. Główną i na drogę 719 do Pruszkowa – zaznacza podkom. Kańka.

Nie wiadomo jak długo potrwają utrudnienia w tym miejscu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 21

21 odpowiedzi na “Śmiertelny wypadek na drodze do Grodziska”

  1. misiek pisze:

    najpierw trzeba wziąsić się za kierowców kturzy mają podniesione na ful światła mijania i oślepiają innych kierowców a potem szukać winy woświetleniu drogi

  2. mm pisze:

    droga jest dla wszystkich i na rowerach i samochodach. trzeba po prostu uważać .samochody bez świateł też tam jeżdżą

  3. MD pisze:

    Tego dnia około 30-60 minut przed wypadkiem widziałem człowieka który prowadził jakiś rower/wózek i szedł jezdnią po asfalcie po prawej stronie drogi (patrząc w stronę Grodziska). Był ledwo widoczny, z roweru wystawały jakieś długie rury czy coś takiego i trzeba było go omijać zjeżdżając na przeciwny pas jezdni. Każdy z samochodów musiał się zatrzymywać żeby go ominąć. Czy to ten Pan który został potrącony?

  4. Gość pisze:

    Pan który jeździł rowerem ciągnąć za sobą wózek żyje!

  5. Głos pisze:

    W przypadku tego człowieka nie mogło to się skończyć dobrze, wiele razy go widziałem i za każdym stwarzał zagrożenie dla siebie i innych… Raz zbierał porozrzucany leżący na ulicy (nie zważając na ruch) złom, który wypadł mu z wózka… Masakra! Inną rzeczą jest że w cywilizowanym kraju wzdłuż Aleji Jerozolimskich od samego Ursusa do przynajmniej Grodziska była by ścieżka dla pieszych i rowerów, a tu? Sami widzimy co się dzieje np.w lecie gdy całe tabuny rowerzystów (w tym z dziećmi) urządzają sobie wycieczki wzdłuż 719…Nie to żebym im się dziwił ale sam tą drogą bym na rowerze nie pojechał a ludzi odpowiedzialnych za oświetlenie i budowy ścieżek powinno się wziąć za mordy i jazda budować!

  6. A pisze:

    Bardzo przykre. Zarówno dla rodziny zmarłego, jak i dla kierowcy. Podniesienie się z tego będzie bardzo trudne, nawet jeśli to nie do końca jego wina, bo Pan nie miał odblasków i szedł środkiem ulicy. Bardzo współczuję. Życzę siły obu stronom…

  7. Szwedu pisze:

    Wiem co to za człowiek dwa lata temu prawie go rozjechalem również szedł środkiem miał rower i ciągnął wózek ze złomem

  8. Magdalena pisze:

    Też widziłam tego starszego Pana. Wyglądał biednie. Szedł prowadząc rower, a na nim miał duży pakunek. Nie był oświetlony. Było to na zakręcie przy jednostce w Helenówku. Myślę, że zepsuł Mu się rower i dlatego szedł. Szkoda, że nie miał żadnego odblasku. Niech spoczywa w pokoju. Widziałam Go i… czuję się podle bo trzeba Mu było pomóc. Wtedy wszyscy Go omijali, ale potem komuś się nie udało. Wiele lat temu słyszałam., że ten zakręt jest bardzo niebezpieczny.

  9. Ogi pisze:

    A to nie ten Pan który ciągal wózek za rowerem z makulaturą?

    • Ol pisze:

      To chyba nie ten sam Pan. Pan z wózkiem zawsze jeździ w dzień i prawidłową stroną drogi , od jakiegoś roku nie ma już na wózku pieska. Zawsze kiedy go widzę zastanawiam się ile sił trzeba mieć żeby bez względu na pogodę ciągnąć za sobą wózek z makulaturą😞.

      • Czarny Piotruś pisze:

        Ktoś bezmyślnie wyciągnął wniosek o czyjejś winie. Ja jestem kierowcą od 40 lat. Mam takie poglądy, które się nie spodobają ale poświęćcie chwilę a je przedstawię. Może ktoś się zastanowi.
        1. Jezdnia jest zgodnie z definicję dla pojazdów samochodowych. I to jest rozsądne.
        2. Skoro tak to dlaczego wymyślono zasadę, że pieszy ma pierwszeństwo. Propagandowo utwierdza się pieszych w tym. Samochodu, choć wygląda lekko nie da się zatrzymać w ruchu jak pieszego bo waży 1.5 tony, bo kierowca jest człowiekiem i może bez swej złej woli się zagapić, bo hamulce nie pozwalają na to i trzeba na to iluś metrów itd.
        3. Samochód jest z blachy i jest rzeczą, ma mniejszą wartość niż życie.
        4. Na jezdni nie może mieć pierwszeństwa ani rower (rowerzysta), ani pieszy. Nic nie zwalnia pieszych z dbałości o
        własne życie i zdrowie.
        5. Pasy przejścia powinny wskazywać jedynie gdzie można przejść jezdnię.
        6. Umieszczanie na jezdni progów zwalniających to budowanie przeszkód w celu obniżenia bezpieczeństwa w ruchu
        drogowym. Nie ? To dlaczego powstają tam gdzie są chodniki dla pieszych? To znaczy, że pieszy może wszędzie a
        pieszy w karoserii tylko na jezdni? Nie rozumiem tej logiki.
        6. Cały aparat policyjny i prawem regulowany jest przeciw człowiekowi w pojeździe. Nie zauważam oddziaływania na
        człowieka na rowerze czy spieszonego. Też powinien mieć tablicę z PESELEM na szyi. Czy tylko taki jest grzeczny.
        7. Jeśli Państwo jest tak dbające o nasze bezpieczeństwo to dlaczego nie ma nigdzie np. 0,5 m pobocza poza
        krawędzią jezdni. Za drogie? A dlaczego zwęża się jezdnie podczas remontów? Dlaczego po remoncie dba się o
        wybudowanie wysepki na środku jezdni ale zewnętrzny krawężnik jest tak blisko ,że trudno o niego nie zahaczyć i
        odbić się kołem od niego. Dlaczego pasy przejścia są tak blisko skrzyżowania, że zatrzymując się między rondem i
        pasami samochód osobowy wystaje na skrzyżowanie. W całej Polsce tak jest. Projektant głupi czy przepis z czasów
        furmanek konnych. Chyba ustawodawca.
        8. Dlaczego od pieszego nie wymaga się światła tylko zaleca odblask jedynie a policja udaje ,że nie widzi tego. Potem,
        gdy dochodzi do tragedii winny jest kierowca. Ręce się otrzepuje i uznaje ,że sprawa załatwiona. Tymczasem,
        dlaczego podnosi się składkę ubezpieczenia, która to podwyżka reperuje dochód ubezpieczyciela . A czy
        ubezpieczyciel, żąda poprawy zasad ruchu? Nie słyszałem. Po co ? Przecież jest dobrze. A jaka rola w tym Państwa?
        Wiele można jeszcze napisać ale czytanie tego jest nudne. Wszyscy jesteśmy trochę bezczynni wobec tych problemów. Za mało wymagamy od Policji, Ubezpieczających, Prokuratorów, projektantów i realizatorów budowy dróg, układających zasady ruchu na drodze burmistrzów i wójtów itd.itp. Z tego powodu przede wszystkim też są wypadki. Winą można obciążać rzeczywistych sprawców a nimi są nie tylko ci nieszczęśnicy ich uczestnicy ale my wszyscy. Przy takim gęstym ruchu samochodów, jazda rowerem po jezdni a do tego trzymanie jedną ręką dyszla wózka ciężko załadowanego a drugą kierownika roweru jest ekstremalnie niebezpieczne (widywałem tego Pana).
        Tym bardziej przy wąskiej nawierzchni bez poboczy. Mała iskierka niedoskonałości człowieka i staje się.
        Jeśli Wam się chce, przemyślcie te zasady ruchu i budowy dróg – może komuś się przyda. Skoro ustawę można zmienić w czasie paru godzin.

  10. Hubert pisze:

    Ten pan conajmniej od otrębuskiej biedronki szedł z rowerem, na ktorym przewoził coś sporego. Był bez odblasków i bez lampek. Dodatkowo szedł „pod prąd” środkiem jezdni. Szkoda człowieka, ale mógł bardziej postarać się o swoje bezpieczeństwo na drodze.

    • Magdalena pisze:

      Mijałam tego Pana jadąc w stronę Grodziska.
      Nieoświetlony, dodatkowo jeszcze obładowany torbami.
      Pomyślałam oby nic złego się nie stało jemu, bo to szaleństwo tak iść.
      Przykre to bardzo 😞
      Tam nawet chodnika nie ma, nie mówiąc o oświetleniu drogi.

      • Jot pisze:

        Magdalena. Czyli przyczyniłaś się do jego śmierci. Widziałaś ale nie zareagowałas. Przykre

        • vv pisze:

          Ale p… glupoty.

        • IX pisze:

          Czlowieku
          Po co piszesz glupoty

        • Magdalena pisze:

          Przyczyniłam się?
          Mocne słowa oskarżenia pod moim adresem.
          Tyle osób jechało i przede mną i za mną, więc takim tokiem myślenia wszyscy się przyczynili do śmierci tego Pana!
          To był dorosły człowiek i wiedział co robi.
          Przykre, że sam naraził się na śmierć.
          To miejsce jest bardzo niebezpieczne ze względu na brak ulicznego oświetlenia i dobrego pobocza, by piesi mogli tam chodzić.
          Pana/Pani zdaniem powinnam coś zrobić?
          Tylko co?
          Z jednym się zgodzę, że to przykry fakt – zginął człowiek, niech spoczywa w pokoju 😞

    • Aga pisze:

      Tego Pana od lat widzialam tam na rowerze przeworzacego zawsze cos 😔

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły