Skończyło się na strachu

Pruszków

Około godziny 16.00 zakończyła się akcja wydobywania niewybuchów na terenie pruszkowskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana. Co ukrywało się w ziemi?

W całym Pruszkowie i okolicach zawrzało na wieść, że przy ul. Daszyńskiego w ziemi znajdują się niewybuchy. Jak stwierdzili policjanci są to prawdopodobnie pozostałości po II wojnie światowej. – Saperzy z jednostki z Inowrocławia wydobyli 31 granatów rakietowych, 5 kg trotylu, jeden granat ręczny i 20 zapalników. Wszystko zostało przetransportowane do Kazunia Polskiego – informuje asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie przed godziną 11.00. Niewybuchy znaleźli pracownicy wykonujący roboty budowlane. W międzyczasie pojawiły się informacje o ewakuacji mieszkańców z okolicznych budynków oraz uczniów i pracowników szkoły. Po godzinie 12.00 zamknięto dla ruchu ulice: Daszyńskiego i Obrońców Pokoju, a także fragment chodnika przy ul. Kościuszki. Przed godziną 13.00 policyjni pirotechnicy zdecydowali o ewakuowaniu osób z trzech budynków, które znajdowały się najbliżej pola rażenia. Kilka chwil później na miejscu pojawili się saperzy.

Dyrekcja Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana podjęła decyzję o ewakuowaniu uczniów. O godz. 13.20 z budynku wychodziły ostatnie grupy nastolatków. Choć pojawiały się przesłanki, że operacja usuwania niewypałów nie należy do łatwych, to akcja zakończyła się już o godz. 16.00. Wówczas mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.