Ścieżka rowerowa wzdłuż linii WKD ma wielu zwolenników

Pruszków

Wielu rowerzystów chce, by wzdłuż linii WKD powstała ścieżka rowerowa. Taka trasa byłaby idealna nie tylko do celów rekreacyjnych, ale i komunikacyjnych.

Przy dobrej pogodzie wiele osób rezygnuje z samochodu i komunikacji miejskiej i przesiada się na rower. Zarówno jeśli chodzi o weekendowe wycieczki, jak i dojazd do pracy. Jest jednak jeden kłopot. System powiązanych ze sobą i wygodnych dla rowerzystów dróg rowerowych jest dopiero w budowie. Wiele osób narzeka, że dziś przejażdżka rowerowa z Pruszkowa do Grodziska możliwa jest wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 719, jednak ze względu na brak odpowiednich poboczy i duży ruch nawet w weekend taka wyprawa nie jest ani komfortowa, ani bezpieczna. Kiedyś pojawił się pomysł budowy ścieżki wzdłuż tej trasy, ale trafił do szuflady. Szybko więc pojawiła się wizja stworzenia „kręgosłupa” dla całego systemu ścieżek rowerowych w naszym regionie w innym miejscu. Chodzi tu o budowę drogi rowerowej wzdłuż linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej od Grodziska aż do stolicy. 

Co więcej pomysł ten można zrealizować. Udowodnił to burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński, który w 2016 r. podjął rozmowy z Warszawską Koleją Dojazdową. Kolejarze przychylili się do wizji proponowanej przez Tusińskiego, ale postawili też swoje warunki. – Ustaliliśmy wraz z Warszawską Koleją Dojazdową, że na całej długości drogi rowerowej powstaną barierki zabezpieczające dla rowerzystów i pieszych, którzy będą poruszali się po tym terenie. Ponadto całość zostanie oświetlona – mówił wtedy Tusiński.

Pod dwóch latach pomysł wcielono w życie. Pod koniec kwietnia prace przy budowie ścieżki wzdłuż torów WKD szły już pełna parą. – Kopią już ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż wukadki – pochwalił się niedawno na swoim profilu na facebooku Artur Tusiński.

Ścieżka powstaje wzdłuż linii kolejowej na odcinku między granicami miasta. Rowerzyści będą musieli się zadowolić ścieżką z płyt bezfazowch. – Niestety asfaltu nie możemy zrobić – zaznacza Tusiński. To akurat wymóg WKD, która chce mieć możliwość szybkiego rozebrania ścieżki w przypadku awarii na torowisku. 

Sukces podkowiańskiego włodarza szybko odbił się echem w innych miejscowościach. Okazuje się, że pomysł stworzenia ścieżki rowerowej wzdłuż WKD rozważa wielu włodarzy. Wśród nich są władze Pruszkowa. – Cały czas trwa proces regulacji prawnej gruntów wzdłuż WKD. Najbardziej newralgiczny odcinek jest na Ostoi pomiędzy Komorowem a stacją WKD Pruszków, gdzie regulujemy grunty i ustalamy, gdzie grunt jest własnością miasta gdzie osób prywatnych i ewentualnie wykupujemy tereny – mówi nam Michał Landowski, wiceprezydent Pruszkowa. 

Landowski zapewnia jednocześnie, że: – Tego tematu nie odpuszczamy. Na terenie Pruszkowa mamy wyznaczoną taką ścieżkę i mamy zabezpieczone tereny w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego.

Dziś trudno jednoznacznie określić, kiedy ścieżka rowerowa wzdłuż WKD powstanie na całym odcinku od Grodziska Mazowieckiego do Warszawy.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.