Są plany utworzenia skateparku

Region

Władze Pruszkowa coraz poważniej przymierzają się do wybudowania skateparku z prawdziwego zdarzenia. Proponowana lokalizacja to tereny nad rzeką Utratą.

Wielbiciele rolek, rowerów wyczynowych i deskorolek z zazdrością patrzą na obiekty, jakie mają ich koledzy m.in. w Grodzisku Mazowieckim, Raszynie, Komorowie i Podkowie Leśnej. Pruszkowscy miłośnicy tych sportów nie mają miejsca z odpowiednią infrastrukturą – na razie jeżdżą, gdzie się da. Ostatnio upodobali sobie amfiteatr z licznymi schodkami przy Pałacyku Sokoła. Jednak młodzież otwarcie przyznaje, że marzy jej się skatepark z prawdziwego zdarzenia. Miejsce, z którego nie będą przeganiani i gdzie będą mogli dać upust swojej fantazji.

Marzenie młodzieży

– Jazda na desce i towarzyszący jej klimat, to dla mnie styl życia. Chciałbym, by w Pruszkowie powstał skatepark, miejsce, w którym można by było poszaleć, rozwijać swoje umiejętności i spotykać ze znajomymi – mówi Piotr Zawadzki, miłośnik jazdy na deskorolce. Młodzi ludzie liczą na to, że władze miasta zrozumieją, jak skatepark jest im potrzebny. Prezydent Pruszkowa Jan Starzyński otwarcie przyznaje, że doskonale o tym wie. – Planowano stworzenie skateparku w pobliżu toru kolarskiego. Jednak doszliśmy do wniosku, że takie usytuowanie mogłoby być uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Nie oznacza to, że o potrzebie utworzenia takiego miejsca zapomnieliśmy. Jednak, jak to często bywa, zawsze są pilniejsze cele do zrealizowania – mówi prezydent Starzyński.

Skatepark nad Utratą?

Zdaniem Jana Starzyńskiego, idealnym miejscem na utworzenie skateparku są tereny nad Utratą. Władze miasta przymierzają się, by obszar ten zaadaptować na sport, turystykę i rekreację. Młodzież chciałaby też, aby władze miasta skonsultowały z nią lokalizację skateparku i jego wyposażenie. – To fantastyczne, że są plany stworzenia takiego miejsca dla nas. Ale byłoby fajnie, gdybyśmy mieli jakiś wpływ na jego tworzenie – mówi 16-letni Kuba Włodarski.

Realizacja przedsięwzięcia jak zawsze uzależniona jest od pieniędzy. Prezydent Starzyński przyznaje też, że już jakiś czas temu robione było rozeznanie cenowe, ile kosztują urządzenia, jakie muszą się znaleźć w skateparku. Jednak w tegorocznym budżecie nie ma pieniędzy na jego budowę. – Myślę, że przy tworzeniu następnych projektów budżetu miasta przewidziane zostaną pieniądze na wybudowanie skateparku, bo jego stworzenie nie będzie kosztowną inwestycją – dodaje prezydent.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.