S8: Znaki donikąd

Region

Na stołecznych drogach pojawią się nowe dokładniejsze znaki. Jak stwierdziły władze stolicy z prowizorycznymi znakami trzeba wreszcie skończyć. Ale czy na pewno?

Nowe tablice przedstawiają nam informacje jak dojechać do poszczególnych dzielnic czy na lotnisko. Tu zaczynają się już schodki. Kierowcy jadący np. ulica Okopową mają do dyspozycji dwie tablice. Jednak jeszcze większy problem jest w tym, co pokazują.

Według starej nomenklatury, aby dojechać do Białegostoku należało skręcić w prawo, według nowej w lewo. Zarząd Dróg miejskich tłumaczy, że nowe znaki są dostosowane do nowego układu drogowego w Warszawie.

Niestety błędy w oznaczeniach pojawiają się nawet na nowej trasie S8. Na wysokości Bemowa kierowcy z tablicy dowiedzą się, że do miejscowości Kudowa Słone jest 409 km, a zaledwie kilkaset metrów dalej okaże się, że trasa jest o 50 km dłuższa. SISKOM uważa, że błędów z oznaczeniem trasy S8 jest o wiele więcej. Okazuje się, że część tablic wisi nie nad tym pasem ruchu, co trzeba, tylko w kilku miejscach są ustawione znaki z białym samochodem na niebieskim tle, które informują, że kierowcy znajdują się na drodze ekspresowej. Najdziwniejsze są jednak znaki, które maja oznaczenie S2, Poznań, bo kierują one kierowców na drogę, której nie ma.

Według GDDKiA jest to oznakowanie tymczasowe, docelowe będzie wtedy, gdy powstanie autostrada A2 i będzie można nią jeździć, czyli za dwa lata.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.