Rozpoczęło się wypalanie traw…

Region

Kilka ciepłych i słonecznych dni wystarczyło, aby obudzili się podpalacze. Z powodu pożarów traw strażacy z dwóch powiatów – pruszkowskiego i grodziskiego – interweniowali już kilkadziesiąt razy.

Każdego roku na przełomie zimy i wiosny wzrasta liczba pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Spowodowane jest to wypalaniem suchych traw i innych pozostałości roślinnych. Co więcej, za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Jaki jest powód takiego zachowania? Wciąż wiele osób wierzy, że wypalanie spowoduje bujniejszy odrost roślinności, a tym samym użyźni glebę. To oczywiście błędne myślenie.

W praktyce wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych i niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Wypalanie traw jest również przyczyną pożarów, które niejednokrotnie prowadzą niestety także do wypadków śmiertelnych.

Sprawdziliśmy jak kształtują się statystyki. Tylko w ostatnich dwóch tygodniach na terenie powiatu grodziskiego doszło do 18 pożarów traw. – Najwięcej tego typu zdarzeń odnotowaliśmy w Baranowie, było to dziewięć przypadków. W Żabiej Woli pięć zdarzeń, w Milanówku dwa oraz po jednym przypadku w Grodzisku Maz. i Jaktorowie. Przeważnie były to pożary nieduże, maksymalnie do 1 tys. m kw. – mówi st. bryg. Krzysztof Tryniszewski, zastępca komendanta Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim.

Jeszcze więcej pożarów było na terenie powiatu pruszkowskiego. – Łącznie odnotowaliśmy w całym powiecie 28 pożarów traw. Oceniamy je jako małe, nieprzekraczające 1 ha. W Brwinowie i Raszynie mieliśmy sześć takich zdarzeń, w Nadarzynie osiem, w Pruszkowie pięć, Piastowie dwa, a w Michałowicach tylko jeden – powiedział nam st. kpt Karol Kroć, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 9

9 odpowiedzi na “Rozpoczęło się wypalanie traw…”

  1. Załamany pisze:

    Pamiętam jak w zeszłym roku Straż Pożarna na gorącym uczynku złapała dwójkę dzieci w wieku 8 lat jak dobrze pamiętam które podpaliły trawę na ulicy Działkowej…wezwano Policję…nikt za to nie odpowiedział…a przecież sprawa od razu powinna trafić do sądu rodzinnego. Dopóki nie zmieni się podejście Policji i Straży Miejskiej do takich osób i nie zaczną egzekwować prawa tak jak powinni to będzie coraz gorzej. Wiec może nasz WPR zajmie się i tym…
    Warto dodać że w takich pożarach co roku giną ludzie głównie sami podpalacze…do szpitala trafiają także sami Strażacy z przegrzania i przemęczenia.

    • hehexd pisze:

      No, tych ośmioletnich zbrodnialców niewątpliwie należało odebrać rodzicom i umieścić w specjalnym ośrodku o zaostrzonym rygorze.

  2. Kerim pisze:

    Chciałbym zaznaczyć, że obecne wypalanie traw niema nic wspólnego z prymitywnym rolnictwem (istniała taka metoda użyźniania}, a z prymitywnym wręcz patologicznym stanem umysłu podpalacza!

  3. parzniewianin pisze:

    Jakie trawy ? Trawa to rośnie wtedy gdy łąka jest zadbana i koszona. TO co się pali to tzw. busz. Głównie samosiejki wszelkich chwastów a w szczególności nawłoci kanadyjskiej. Jest to środowisko w którym oprócz gryzoni i kleszczy nic nie żyje. Przypominam naszym nierobom z straży miejskiej i gminnej że właściciel terenu ma obowiązek dbać o porządek na nim i co najmniej raz do roku wykaszać nieurzytki . Wtedy problemu wypalania traw ,chaszczy by nie istniał.

    • Żywa łąka pisze:

      Mylisz się. Mam na kawałku działki nawłoć kanadyjską – wysiewa się z wiatrem. Koszę oczywiście raz do roku, a w niektórych miejscach częściej. Jest tam pełno zwierząt od saren, dzików, zajęcy, bażantów aż po wiewiórki, żaby, jaszczurki, mrówki i oczywiście kleszcze. Jest też cała masa innych drobnych żyjątek, których nazwy nawet nie znam. Są też jastrzębie i bociany, a w trawie są gniazda małych ptaków. Wypalanie traw to jest debilizm i powinno być surowo karane. Oczywiście nie wspominam o tym, że jest pełno różnego rodzaju roślin, w tym bardzo pożytecznych., a dym niszczy środowisko.

      • Zły pisze:

        Żywa łąka – zgadzam się z Tobą w 100% zresztą prostym dowodem są materiały publikowane przez Straz Pożarna czy weterynarzy zwierząt które zginęły lub zostały mocno poparzone….kary może się są małe bo dodatkowo grozi też odebranie dotacji unijnych dla takiego rolnika, ale Straż Miejska i Policja nie chcą zajmować się takimi sprawami i nie kontrolują takich miejsc…przykład ulica Biskupicka w Brwinowie niemal dzień w dzień co roku są tam podpalenia…podpalacz biega przy strażakach podpalajac kolejne miejsca wzywają Policję i co…nic chodzi bezkarnie i dalej robi to samo i w tym samym miejscu.
        A co do Ciebie parzniewianin – może sam masz taką rozrywkę palenia traw…

    • Wilku Starszy pisze:

      Problemu wypalania traw by nie było, gdyby nie istnieli ludzie z patologicznym stanem umysłu, którzy te trawy podpalają mimo tłumaczenia, że to nic nie pomaga.

    • Anonim pisze:

      Jesteś ograniczony jak twoja ortografia skoro myślisz, że w suchej trawie żyją „tylko” gryzonie i kleszcze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły